|
|
Przygotowanie Kierowcy do wyjazdu zimowego
Serdecznie witam w nowym sezonie zimowym!
W górach i na Mazurach zapanowały warunki sprzyjające zimowemu szaleństwu. A na drodze, wręcz przeciwnie, wskazany jest umiar i rozwaga. Jeśli dotychczas postępowaliśmy zgodnie z wytycznymi zawartymi w poprzednich poradach, to pozostało nam już tylko omówić rolę kierującego w bezpiecznym i bezproblemowym podróżowaniu zimą.
W warunkach zimowych ogromne znaczenie ma nabyta praktyka, więc jeśli ktoś od niedawna jest kierowcą i jeszcze nie miał okazji jeździć po śniegu i lodzie, to zdecydowanie zalecam szybkie nadrobienie braków, odbywając zajęcia praktyczne. Chociaż poślizgi można ćwiczyć samemu w ustronnych i bezpiecznych miejscach, to dla początkujących kierowców bardzo cenne są uwagi i instruktaż osób doświadczonych. Ćwiczenia praktyczne z jazd na śniegu i lodzie prowadzone są w większych miastach, w różnego rodzaju profesjonalnych szkołach technik jazdy oraz na kursach organizowanych pod patronatem lokalnych: automobilklubów, czasopism motoryzacyjnych, a nawet policji. Myślę, że nawet za opłatą, warto przećwiczyć i poczuć jak na śliskiej nawierzchni zachowuje się pojazd wyprowadzony ze stanu równowagi. Zachęcam, bo takie doświadczenia pozwalają nam nabywać odruchy pomocne przy wychodzeniu z trudnych sytuacji na drodze.
Wracając do teorii, którą powinniśmy przyswoić przed zajęciami praktycznymi, to warto dodać, że zasady bezpiecznej jazdy najczęściej pokrywają się z regułami dotyczącymi jazdy ekonomicznej. Zatem, jak widać, mamy podwójne korzyści z dostosowywania się kierowcy do wymogów stawianych przez zimę.
W ramach przygotowań przed wyjazdem kierowca powinien:
- Należycie zaplanować trasę (korzystając z systemu GPS lub z mapy), a także dobrać porę podróży, uwzględniając prognozy pogody
- Zawczasu wprowadzić do telefonu numer krajowej pomocy drogowej (oferowanej przez sieć serwisową własnej marki lub towarzystwo ubezpieczeniowe) oraz odnaleźć, np. w Internecie, kontakty do służb ratunkowych w miejscu pobytu
- Zorganizować sobie należyty odpoczynek przed podróżą
- Odpowiednio rozmieścić bagaż i pasażerów (stabilny ruch i dobra widoczność)
- Właściwie dobrać ubranie i temperaturę wewnątrz pojazdu
- Przygotować podręczne akcesoria typu: okulary przeciwsłoneczne, latarka, ściereczki jednorazowe do przetarcia rąk lub szyby, ciepłe rękawice robocze, np. do założenia lub zdjęcia łańcuchów
- Zabrać drobne "smakołyki" lub owoce, które orzeźwią lub wzmocnią chwilowo organizm podczas dłuższej monotonnej jazdy (niezależnie od postojów na posiłki i regenerację sił)
- W ekstremalnych warunkach nie wahajmy się przełożyć lub przerwać podróż aż do czasu poprawy. Nie warto ryzykować zdrowia i mienia własnego oraz innych (np. jazda po oblodzonych odcinkach górskich serpentyn lub podróż nieprzetartą drogą podczas śnieżycy).
Z zasad ogólnych, przede wszystkim pamiętajmy:
- Na drodze nie spieszmy się za wszelką cenę! Po co narażać siebie i innych!
- Zachowajmy rozsądny dystans do swoich umiejętności kierowania, szczególnie w trudniejszych warunkach zimowych (widoczność, nawierzchnia, samopoczucie itp.).
- Utrzymujmy bezpieczną odległość za pojazdem poruszającym się przed nami.
- Wykonujmy wszystkie manewry podczas jazdy w sposób płynny i odpowiednio wcześnie, stosownie do panujących warunków na drodze. Nawet najlepsze wyposażenie pojazdu oraz umiejętności nie pomogą, gdy przesadzimy z prędkością lub zbyt późno zareagujemy. (Szczególnie pamiętajmy o delikatnym i kilkukrotnym naciskaniu pedału hamulca; posiadając ABS też należy unikać skrajnych sytuacji.)
- Swoje manewry sygnalizujmy z wyprzedzeniem, w sposób czytelny dla innych.
- Używajmy świateł awaryjnych, gdy występuje zagrożenie, np. nieoczekiwane zatrzymanie na drodze lub szybki dojazd do samochodów stojących już w korku.
- Nie dajmy się sprowokować innym kierowcom, czasami szukającym wrażeń na drodze (np. "poganianie" z tyłu lub zajeżdżanie drogi)
I jeszcze kilka porad czysto technicznych, pozwalających zmniejszać zagrożenie, a przy tym ułatwiających dotarcie do celu:
- w czasie całkowitego oblodzenia na drodze hamowanie jest zerowe, więc przemieszczajmy się autem tylko doraźne i to z prędkościami minimalnymi (poniżej 10 km/godz.). Do jazdy po lodzie służą specjalne opony z kolcami, których użycia nie polecam osobom nieprzeszkolonym w zakresie tej techniki jazdy.
- podczas jazdy w górach (zakręty i wzniesienia) unikajmy hamowania układem hamulcowym; jedźmy wolno i w sposób naturalny hamujmy silnikiem (jedynie zdejmując nogę z gazu odpowiednio wcześniej). Unikajmy jazdy "na luzie" po lodzie, bo bez jazdy "na biegu" użycie hamulców ma na tyle ostry skutek, iż wiąże się z ryzykiem zerwania przyczepności z podłożem,
- w zakręty wchodzimy z wcześniej obniżoną, stałą prędkością, mając już zmieniony bieg (redukcja przed zakrętem). Dopiero za zakrętem delikatnie przyspieszamy,
- na mostach, wiaduktach, w okolicach lasów i zbiorników wodnych zachowujemy szczególną ostrożność i poruszamy się ze stałą, ograniczoną prędkością,
- zaspy na drodze pokonujemy wolno ze stałą prędkością, bez gwałtownych skrętów (zachodzi tzw. "zarzucanie" i "znoszenie", a do tego nie wiadomo, czy pod śniegiem nie ma lodu),
- jeśli już zdecydujemy się wyprzedzić jadący przed nami pojazd lub ominąć inny stojący na poboczu to należy zwrócić szczególną uwagę na śnieżne koleiny lub "jęzory" śniegu nawianego na drogę. Pokonywanie takich przeszkód z większą prędkością wiąże się zazwyczaj z chwilową utratą przyczepności, a nawet częściową zmianą kierunku jazdy. Dlatego, do wykonania manewru wskazane jest wcześniejsze zaplanowanie odpowiednio dużego dystansu na drodze.
- gdy podczas zatrzymywania czujemy, że auto nadal samoistnie ześlizguje się z drogi, to wtedy kontynuując delikatne manewrowanie samochodem, starajmy się skierować pojazd tam, gdzie skutki poślizgu będą najmniejsze (w obliczu najechania na ludzi lub zsunięcia się do głębokiego rowu wybieramy przeszkodę amortyzującą pęd pojazdu, np.: krzaki, zaspa śnieżna, nawet przydrożny słupek),
- gdy zachodzi konieczność ruszenia z miejsca na lodzie, a nasze auto nie posiada układu TCS, to wtedy bardzo wolno ruszamy na wprost z II biegu (a nie z biegu I); koła nie tracą wtedy przyczepności, bo nieco wolniej się obracają,
- parkując zawsze starajmy się ustawiać przodem do wyjazdu,
- zostawiając samochód na parkingu w czasie zmiennej i niestabilnej pogody (odwilż - przymrozki) nie zaciągajmy hamulca ręcznego, bo może to doprowadzić do zablokowania kół tylnych; w takich warunkach unieruchamiamy auto przez pozostawienie go "na biegu" (pierwszym lub wstecznym) i jeśli to możliwe, postarajmy się przynajmniej pod jedno koło podłożyć jakieś zabezpieczenie (kamień, konar itp.).
- przed myciem samochodu w czasie zimy dobrze sprawdzajmy prognozy pogody, gdyż nagły atak mrozu może zablokować dostęp do niewysuszonego samochodu i wtedy zachodzi konieczność przetransportowania auta do ciepłego pomieszczenia)
Na zakończenie przypomnę jeszcze tylko zasady używania łańcuchów śniegowych:
- używać tyko, gdy wymagają tego warunki, albo nakazują znaki drogowe lub osoba uprawniona do kierowania ruchem,
- zakłada się je na oś napędzaną,
- z łańcuchami jeździmy z prędkością do ok. 25 - 30 km/h; bezwzględnie nie należy przekraczać 50 km/h,
- unikać jazdy po "czarnej" nawierzchni (nie licząc bardzo krótkich odcinków na trasie przejazdu).
Im większy zakres zalecanych przedsięwzięć przygotowawczych oraz zasad ostrożnej jazdy uda się Państwu zrealizować, tym bardziej spokojną podróż Państwo odbędziecie.
A dobra podróż to duży zadatek na udany wypoczynek lub każdy inny pobyt.
Wszystkiego dobrego w Nowym Rok! Jedźcie i wracajcie szczęśliwie! Radzio
powrót
|
|