|
|
Szopki bożonarodzeniowe w Warszawie
 (http://pl.wikipedia.org)
Boże Narodzenie jest świętem, które skupia wokół siebie wiele praktyk religijnych, obrzędów i obyczajów. Do bożonarodzeniowej tradycji należą wieczerza wigilijna, msza o północy, czyli pasterka, śpiewanie kolęd, strojenie choinek, wystawianie jasełek i urządzanie szopek.
W grudniu chcemy zaprosić Państwa na nietypowy spacer - szlakiem kościołów, w których powstają najpiękniejsze lub najbardziej znane (wszak piękno to sprawa dyskusyjna) szopki bożonarodzeniowe w Warszawie.
Jak powstała tradycja budowania w kościołach szopek? Pierwszą w dziejach szopkę bożonarodzeniową urządził św. Franciszek z Asyżu w grocie koło Greccio, w 1223 roku. Tomasz Celano, pierwszy biograf Świętego, pisze: "Nadszedł dzień radości, dzień wesela. Z wielu miejsc zostali wezwani bracia. Mężowie i niewiasty owej ziemi z radością przygotowywali, wedle możności, świece i pochodnie dla oświetlenia nocy, która błyszczącą gwiazdą oświetliła wszystkie dni i lata. Przybył wreszcie Święty Boży, a znalazłszy wszystko przygotowane, ucieszył się. Przygotowano żłób, kładąc w nim siano, a do groty wprowadzono wołu i osła. Prostota otoczona jest czcią, wywyższone zostaje ubóstwo, zalecona wszystkim pokora, a Greccio staje się jakby nowym Betlejem".
Pierwsze szopki bożonarodzeniowe, przypominające wydarzenia związane z narodzinami Syna Bożego, powstawały w klasztorach franciszkańskich. Potem tradycja szopek rozprzestrzeniła się po całej Europie, a najbardziej rozwinęła się we Włoszech, gdzie zobaczyć je można bardzo często. W Polsce tradycja jasełek i wywodzącej się z nich szopki została zapoczątkowana u schyłku XIII wieku przez franciszkanów, którzy w tym czasie osiedlili się w naszym kraju, i cieszy się do dzisiejszego dnia ogromną popularnością. Obecnie we wszystkich niemal naszych świątyniach stawiane są bożonarodzeniowe szopki, często bardzo okazałe i o dużych walorach artystycznych.
 (http://pl.wikipedia.org)
Jak rozpoznać polską szopkę? Przede wszystkim po postaciach. Zamiast Trzech Króli często pojawiają się królowie polscy, popularne postacie literackie.
Sezon szopkowy rozpoczyna się oficjalnie w wigilijną noc, tuż przed Pasterką, kiedy to przy wygaszonych światłach przełożony klasztoru i kustosz sanktuarium wnosi procesjonalnie do bazyliki figurkę Dzieciątka Jezus i oddaje ją bratu zakonnemu, który umieszcza ją w żłóbku. Zapalają się wtedy światła i przy śpiewie kolędy Wśród nocnej ciszy rozpoczyna się liturgia mszalna, zwana pasterką, która co roku gromadzi licznych wiernych, przybywających tu z całej okolicy, kiedy to bazylika wraz z korytarzami przykościelnymi jest wypełniona do ostatniego miejsca.
Szopka bożonarodzeniowa stanowi jeden z nieodłącznych elementów naszej kultury i tradycji. Wszystkie zasługują na to, by zobaczyło je jak najwięcej osób. Dla Państwa wybraliśmy kilka warszawskich kościołów, w których co roku można obejrzeć najbardziej znane warszawskie szopki.
Nasz spacer zaczynamy od Kościoła Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu 3.
Kościół jest własnością księży misjonarzy (Zgromadzenie Księży Misjonarzy świętego Wincentego á Paulo). Pierwotnie w tym miejscu stała kaplica pod wezwaniem Świętego Krzyża, wzmiankowana w 1510 roku. W 1525 roku stanął tu drewniany kościółek - filia kolegiaty św. Jana, ufundowany przez wdowę po warszawskim rajcy Martę Möller. Przebudowywany w 1615 roku, w 1653 roku został przekazany sprowadzonemu tu Zgromadzeniu Księży Misjonarzy - odtąd kościół staje się centralnym domem Zgromadzenia Misji w Polsce.
Więcej
Obecny kościół został zbudowany w latach 1679-1696 w stylu barokowym. Jego projektantem był nadworny architekt królewski Józef Szymon Bellotti, a fundatorami opat Szczuka i prymas Michał Stefan Radziejowski, który konsekrował kościół 14 października 1696 roku.
Wieże, nakryte późnobarokowymi hełmami (1725-1737) są autorstwa Józefa Fontany. Fasadę (1756) zaprojektował Jakub Fontana, zdobią ją figury autorstwa Jana Jerzego Plerscha. W filarach świątyni wmurowane są urny z sercami Fryderyka Chopina (z epitafium z kararyjskiego marmuru wykonanym w 1880 przez Leonarda Marconiego) oraz Władysława Reymonta (1929). W kościele znajdują się też epitafia Bolesława Prusa, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Juliusza Słowackiego i Władysława Sikorskiego.
Przed kościołem w 1858 stanęła figura Chrystusa dźwigającego krzyż, odlana w cemencie w warsztacie sztukatorskim Ferrante Marconiego, według projektu Andrzeja Pruszyńskiego, a ufundowana przez hr. Andrzeja Zamoyskiego. Po kilku latach na rzeźbie pojawiły się pęknięcia. Na łamach Wędrowca ukazał się apel o zbiórkę datków na odlew figury w brązie. W 1887 uszkodził ją szaleniec, który oderwał rękę Chrystusa. Przyspieszyło to decyzję o wykonaniu odlewu z brązu, figurę wiernie odtworzył w Rzymie w 1889 Pius Weloński. Pomnik ustawiono 2 listopada na nowym cokole z czarnego granitu, zaprojektowanym przez Stefana Szyllera, ze złoconym napisem Sursum Corda (w górę serca).
Cementową figurę Chrystusa przewieziono do Kruszyny i umieszczono na grobowcu Lubomirskich. Obecnie znajduje się ona przed tamtejszym kościołem parafialnym św. Macieja Apostoła.
Już w pierwszych dniach II wojny światowej świątynia została zniszczona. Zniszczeniu uległy m.in. obrazy: Wieczerza Pańska Franciszka Smuglewicza i Ukrzyżowanie Jerzego Siemiginowskiego. Podczas powstania warszawskiego 6 września 1944 roku Niemcy wprowadzili do świątyni dwa Goliaty wypełnione materiałami wybuchowymi. Zdetonowane pojazdy rozbiły fasadę kościoła, zniszczyły sklepienie nad dolnym kościołem, Wielki Ołtarz, ołtarze św. Rocha i św. Wincentego a Paulo.
Wskutek detonacji Goliatów brązowa figura Chrystusa upadła na bruk ulicy i leżała z ręką uniesioną w górę, wskazując na napis na cokole. 22 października 1944 roku Niemcy wywieźli ją z Warszawy w celu przetopienia, jednak wraz z pomnikiem Mikołaja Kopernika porzucili w przydrożnym rowie w Hajdukach Nyskich, gdzie rozpoznali ją polscy żołnierze. Oba pomniki przywieziono do Warszawy i poddano renowacji w pracowni Braci Łopieńskich. Posąg ponownie stanął przed kościołem 19 lipca 1945, poświęcony w obecności Prezydenta RP Bolesława Bieruta i przedstawicieli rządu przybyłych na odsłonięcie pomnika Mikołaja Kopernika.
Świątynię odbudowano w latach 1945-1953. W 2003 roku papież Jan Paweł II podniósł ją do godności bazyliki mniejszej.
Z kościołem jest związanych wiele wydarzeń historycznych. Tu w 1683 król Jan III Sobieski zawierzył Bogu siebie i Ojczyznę przed wyprawą na Wiedeń. 14 marca 1745 odbył się tu chrzest gen. Kazimierza Pułaskiego, marszałka Konfederacji Barskiej, bohatera walk o niepodległość USA, poległego w bitwie pod Savannah (1779). Od 1765 król Stanisław August Poniatowski każdego roku w dniu swojego patrona 8 maja nadawał w tym kościele Order św. Stanisława. 3 maja 1792 odbyło się tu uroczyste posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej, w pierwszą rocznicę uchwalenia konstytucji 3 maja. W 1881 roku, na skutek wydarzeń, które miały miejsce w gmachu kościoła, rozpoczął się w Warszawie pogrom Żydów.
Kolejny kościół na naszej trasie, w którym co roku powstaje piękna szopka, to kościół Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu 34. Po wyjściu z kościoła Świętego Krzyża przechodzimy na drugą stronę ulicy i skręcamy w lewo. Po drodze mijamy bramę prowadzącą na teren Uniwersytetu Warszawskiego.
Kościół Wizytek w Warszawie, pod wezwaniem św. Józefa Oblubieńca NMP to późnobarokowy kościół, zbudowany w latach 1728-1761 według projektu Karola Baya.
Więcej
Wizytki sprowadziła z Francji do Polski Ludwika Maria Gonzaga. W 1654 roku wprowadziła zakonnice do przygotowanego dla nich niewielkiego, drewnianego klasztoru z kościołem. Kamień węgielny pod murowany kościół pod wezw. św. Józefa położył prymas Polski Wacław Leszczyński w 1664 roku. Równolegle postępowała budowa klasztoru, w którym królowa była częstym gościem. Niedokończony kościół spłonął w 1695 roku. Dopiero w 1728 roku rozpoczęto budowę nowego kościoła w jego obecnym kształcie.
Kościół ten projektował Karol Bay, fundatorką była Elżbieta Helena Sieniawska. W 1734 roku budowę przerwano z braku funduszów i w kilka lat później kontynuowano ją dzięki pomocy córki fundatorki, Marii Zofii Czartoryskiej i innych ofiarodawców, choć pod innym kierownictwem, gdyż Karol Bay zmarł w 1740 roku.
W 1754 roku zawalił się dach, co ponownie opóźniło budowę. Autorem zwieńczenia fasady i wielkiego ołtarza został Efraim Schroeger. Rzeźby na fasadzie i ambonie są dziełem Jana Jerzego Plerscha. Zarysowanie sklepień kościoła w 1765 spowodowało konieczność wymurowania skarp bocznych. 15 sierpnia 1761 odprawiono w kościele pierwszą mszę św., a konsekracji kościoła 20 września dokonał biskup kijowski Józef Andrzej Załuski. Od tamtych czasów kościół przetrwał do dziś w niezmienionym stanie, przybywały jedynie pewne elementy we wnętrzu. Jeden z zabytków warszawskich nie zniszczonych w czasie II wojny światowej. Od 1960 roku aż do emerytury ksiądz i poeta - Jan Twardowski - był rektorem tego kościoła.
Fasada kościoła jest jednym z najciekawszych elementów budowli. Jej twórcą (poza zwieńczeniem) jest Karol Bay, który stworzył dzieło charakterystyczne dla okresu dojrzałego baroku. Falujący, jakby w ruchu będący mur podzielony parami kolumn, rozbudowany, łamany gzyms daje doskonałe efekty światłocieniowe i wzbogaca bryłę budowli. Zwieńczenie fasady jest nieco bardziej płaskie. Nad portalem herb Zakonu Wizytek - serce przebite strzałami, zwieńczone krzyżem. Jest to kościół jednonawowy z rzędami kaplic. Na końcu nawy znajduje się zamknięte prosto prezbiterium, przykryte sklepieniem kolebkowym z lunetami, opartym na pasach sklepieniowych. Nad kolumnami bardzo szerokie belkowanie, bogato urozmaicony gzyms. Delikatna dekoracja stiukowa o charakterze rokokowym głównie na łukach arkad otwartych do nawy. W kościele znajduje się epitafium ks. Jana Twardowskiego w formie klęcznika z wyrytym jednym z ostatnich wierszy księdza-poety.
Po wyjściu z kościoła Wizytek kontynuujemy nasz spacer w kierunku Starego Miasta. Po drodze mijamy hotel Bristol i Pałac Prezydencki. Kościół Karmelitów przy Krakowskim Przedmieściu 52/54 jest nieco cofnięty od linii ulicy.
Kościół Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca (Kościół karmelitów bosych, kościół pokarmelicki, kościół seminaryjny) zbudowany został w latach 1661-1681 na planie krzyża z dwiema bocznymi nawami w stylu barokowym wg projektu Isidoro Affaita starszego dla karmelitów bosych. W latach 1762-1780 fasada przebudowana wg projektu Efraima Szregera w stylu klasycyzmu. To pierwsza, kamienna fasada w stylu klasycyzmu w Rzeczypospolitej.
Więcej
Około 1642 r Albrycht Wessel, chorąży nadworny i starosta różański, makowiecki i tykociński postanowił wybudować kościół dla karmelitów bosych, których nie było w tamtych czasach w Warszawie. Przedmieście Warszawy, na którym miała stanąć świątynia nosiło nazwę Bykowiec, a plac należał do Marcina Krasickiego, starosty bolimowskiego. Po śmierci Wessla, który nie zapewnił stosownych funduszy na dalszą budowę kościoła, jego wznoszenie odbywało się dzięki kolejnym "dobroczyńcom". Tak więc budowa, liczona od rozpoczęcia budowy przez Albrychta Wessla do poświęcenia kościoła przez ks. Augustyna Wessla (wnuka brata Albrychta Wessla), trwała 74 lata (1642 - 1716).
1 września 1705 roku rozpoczęły się w klasztorze rozmowy o pokój ostateczny pomiędzy Polską i Szwecją (pomiędzy Stanisławem Leszczyńskim a Karolem XII), które zakończyły się podpisaniem w nim przymierza 18 listopada 1705 roku.
Kościół nie został zniszczony podczas II wojny światowej. Do czasu odbudowy katedry św. Jana pełnił rolę prokatedry.
We wnętrzu znajdują się ołtarz główny i ołtarze w ramionach transeptu (do transeptu przylegają dawne zabudowania klasztorne), ołtarz boczny (trzeci od strony kruchty) poświęcony Matce Boskiej Patronce Dobrej Śmierci. Znajdująca się w nim ikona pochodzi z Ukrainy i jest darem króla Jana Kazimierza z 1664 roku, liczne epitafia, między innymi malarza Rafała Hadziewicza, dziennikarza Józefa Keniga, ziemianina Augusta Mazaraki, grupa Zaślubin Marii autorstwa Jana Jerzego Plerscha powstała ok. 1770 roku, (przeniesiona z warszawskiego kościoła Dominikanów Obserwantów).
Ruszamy dalej w kierunku północnym. Mijamy pomnik Adama Mickiewicza i po pokonaniu krótkiego dystansu dochodzimy do kościoła świętej Anny przy Krakowskim Przedmieściu 68.
Kościół św. Anny powstał przy ufundowanym przez księżną Annę klasztorze bernardynów, która w 1454 roku za pośrednictwem Jana Kapistrana sprowadziła do Warszawy pierwszych zakonników. Do Warszawy przybyło sześciu braci pod przewodnictwem o. Jakuba z Głogowa. Budowę rozpoczęto w 1454 roku w stylu gotyckim. Ściany kościoła wybudowane zostały jako mur pruski z zastosowaniem cegły, niedługo później stanął klasztor. Biskup poznański Jędrzej z Bnina wprowadził doń zakonników 4 grudnia 1454 r. Był to drugi, po krakowskim, klasztor bernardynów w Polsce. Prowincja polska zakonu powstała w 1467 roku, a pierwszym prowincjałem był o. Maryjan z Jeziorka, zaś drugim bł. Władysław z Gielniowa. W 1507 roku spalił się kościół i klasztor. Ówczesny gwardian Antoni z Biecza rozpoczął odbudowę, zakończył Jan z Komorowa, ale następny pożar (1515) spowodowany umyślnym podpaleniem, zniszczył prawie całe przedmieście w tym kościół i klasztor.
Głównymi fundatorami nowego kościoła byli: księżna Anna Radziwiłłówna, Beata z Tęczyńskich Odrowążowa i Jan Lubrański, biskup poznański. Powstała trzecia nawa po lewej stronie - z funduszy księżnej Anny oraz z funduszy bp. Lubrańskiego, chór z nakryciem i sklepieniem. Odbudowę zakończono w 1533 roku. Znaczenie kościoła i klasztoru było ówcześnie tak duże, że przedmieście Warszawy na terenie którego zbudowano kościół nazywane czerskim zaczęto nazywać suburbium bernardinorum, seu cracoviensium (przedmieście bernardyńskie, albo krakowskie), potem dopiero w związku z bramą wyjazdową do Krakowa pozostała już tylko nazwa krakowskie przedmieście.
Bullą papieską Sykstusa V z 22 października 1586 wprowadzono do kościoła arcybractwo św. Anny. Królowa Anna ufundowała w 1578 roku okazałą dzwonnicę ze słynnymi w owym okresie w całej Koronie dzwonami. W 1701 w ogrodzie klasztoru wybudowano łazienki.
Stanisław Potocki, przy poparciu króla Stanisława Augusta i walnym udziale mieszczanina warszawskiego Józefa Kwiecińskiego, zebrał fundusze na przebudowę fasady kościoła. Tenże Kwieciński ufundował także kaplicę Matki Bożej Sokalskiej i wyznaczył fundusz dla ogrzewania jej (kaplicy) w czasie zimy. Fasadę zaprojektował i nadzorował prace (1778 - 1788) Chrystian Aigner.
Ks. Franciszek Morański w 1830 położył fundamenty pod kaplicę Loretańską, w której umieszczono obraz ze zlikwidowanego klasztoru bernardynów na Pradze. Nad kaplicą umieszczono rzeźbę Matki Bożej dłuta Tadeusza Czajkowskiego. Figurę przeniósł do kaplicy (15 sierpnia 1837) arcybiskup Stanisław Choromański.
W czasie II wojny światowej dwukrotnie spłonął dach kościoła - w 1939 i 1944 roku, ale wnętrze w znacznym stopniu przetrwało, odrestaurowano je po II wojnie światowej. Kiedy budowano trasę W-Z, w 1949 roku pojawiło się realne zagrożenie, że skarpa, na której stoi kościół może się osunąć, gdyż budowa tunelu i trasy W-Z poważnie zaingerowała w jej strukturę. Aby powstrzymać osuwanie, dookoła kościoła nawiercono bardzo długie żelazno-betonowe słupy, o długości do 70 metrów i średnicy 30 centymetrów, które zatrzymały osiadanie skarpy. Wybudowano także dwa mury oporowe. W 2009 roku, podczas remontu torów tramwajowych okazało się, że ponownie pojawiają się spękania w kościele. Sprawę badają eksperci z Wojskowej Akademii Technicznej.
W 1979 roku przed kościołem doszło do spotkania papieża Jana Pawła II z młodzieżą.
Kościół św. Anny jako jedyny w Warszawie zawiera w sobie elementy aż czterech stylów architektonicznych, których wiele elementów jest autentycznych, niezniszczonych podczas II wojny światowej. W budowli odnajduje fragmenty gotyckich przypór i murów, renesansowych kaplic, barokowy korpus i freski oraz klasycystyczną fasadę.
Zanim kościół św. Anny uzyskał znaną i widoczną do dziś fasadę przedtem istniały dwie inne: pierwotna gotycka istniejąca od XVI wieku do potopu szwedzkiego oraz nigdy nie ukończona fasada barokowa, której elementy m.in. pod postacią portali można dostrzec ukryte za współczesną fasadą, w kruchcie.
Niedokończona fasada szpeciła kościół położony na reprezentacyjnym Trakcie Królewskim, wobec czego król Stanisław August Poniatowski postanowił ufundować nową w preferowanym przez siebie stylu klasycystycznym. Sporą część funduszów dołożył Józef Kwieciński (podobno około 90%), a projekt przygotowali architekt-amator Stanisław Kostka Potocki oraz profesjonalista Chrystian Piotr Aigner. Nowa, klasycystyczna fasada została wzniesiona w 1788 roku, jest dwukondygnacyjna i pięcioprzęsłowa. Ponad wejściem widnieje tablica fundacyjna fasady, a ponad nią stiukowa płaskorzeźba orła w wieńcu laurowym. W tympanonie monogram SA, tłumaczone jako Santa Anna, czyli Święta Anna. Litery te zatynkowano po powstaniu styczniowym.
W dolnej kondygnacji, w niszach cztery rzeźbione przez Jakuba Monaldiego postacie ewangelistów z atrybutami, a ponad nimi płaskorzeźbione personifikacje cnót, są to od lewej: św. Łukasz z wołem i Obfitość, św. Jan z orłem (wg przekazów o rysach twarzy Stanisława Augusta Poniatowskiego) i Sprawiedliwość zarazem Pokój, św. Mateusz z człowiekiem i Opieka, św. Marek z lwem i Ofiarowanie. Przekazy mówią też, że jedna z rzeźb mogła mieć rysy twarzy Józefa Kwiecińskiego.
Na fasadzie umieszczone są także tablice pamiątkowe: jedna upamiętniająca bł. Władysława z Gielniowa, druga natomiast opisująca w skrócie historię kościoła. Natomiast autentyczna, XVIII-wieczna tablica fundacyjna głosi: Anno restauratae salutis MDCCLXXXVIII Stanislao Augusto Rege religionis studio Iosephus Kwiecinski aedem hanc sacram extructam svo aere fronte ornavit, co znaczy: W roku odkupienia 1788 za króla Stanisława Augusta, sprzyjającego [rozwojowi życia] religijnego, Józef Kwieciński świątynię tę wzniesioną własnym kosztem w fasadę wyposażył.
Wnętrze kościoła św. Anny zachowało nadany w XVII wieku styl barokowy - sam kościół jest jednonawowy z dwiema kaplicami po lewej.
Na wprost w prezbiterium widnieje ołtarz główny z 1728 roku projektu prawdopodobnie Karola Baya z XVII-wiecznym obrazem św. Anny, jego cokół obłożony jest modrzewiowymi filunkami pokrytymi udawaną laką oraz dekorowany motywami w stylu chińskim. Antepedium wykonane jest z czerwonego marmuru, powstało na początku XX wieku w zakładzie braci Łopieńskich, a tabernakulum w 1932 roku wg projektu Stefana Szyllera. Ołtarz zdobią też cztery rzeźby wykonane przez Wilhelma Barsza. Ołtarz główny jest chórowy, co znaczy, że z jednej strony modlą się wierni, a drugiej zakonnicy, którzy mają z tyłu swoje przejście do klasztoru.
Kolejnym ważnym elementem wyposażenia jest ambona z około 1750 roku z rzeźbami prezentującymi Władysława z Gielniowa ze słupem ubiczowania na szczycie oraz wizerunkami franciszkanów na dole: św. Bernardyna, św. Jana Kapistrana, św. Szymona z Lipnicy i bł. Jana z Dukli. Umieszczona jest nietypowo, bo po prawej stronie, bliżej klasztoru.
Ołtarzy bocznych w kościele jest sześć i są to, kolejno po lewej od wejścia: ołtarz św. Stanisława Biskupa z przedstawiającym go XVIII-wiecznym obrazem, patronem kowali - św. Bałdzimierzem w zasuwie oraz XVIII-wieczną św. Barbarą w zwieńczeniu; ołtarz św. Franciszka z XVIII wieku z obrazem "Matka Boska Portincula" oraz ołtarz Najświętszej Maryi Panny z około 1728 roku z XVIII-wiecznym obrazem Matka Boska z Dzieciątkiem. Po prawej stronie od wejścia znajdują się: ołtarz św. Jana Ewangelisty z I połowy XVIII wieku z prezentującym go obrazem o srebrnej sukience z 1797 roku; ołtarz św. Antoniego z jego XVIII-wiecznym obrazem oraz ołtarz Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z około 1728 roku z obrazem "Niepokalane Poczęcie" Stanisława Zarzeckiego z 1896 roku i ustawionym portretem ks. Rektora Edwarda Detksensa, zamordowanego w Dachau w 1942 roku.
Polichromie nawy głównej wykonane zostały przez zakonnika Walentego Żebrowskiego i pochodzą z lat 1743-1750, wielokrotnie przemalowywane, ale w latach 70. XX wieku odkryto oryginały. Dokonali tego Władysława i Konstanty Tiuminowie. Polichromie prezentują pięć scen z legendy o św. Annie i Najświętszej Maryi Pannie, medaliony z komentarzami oraz kartusze z postaciami przodków.
Warte uwagi są też intarsjowane konfesjonały z 1753 roku, uratowane podczas II wojny światowej przed niemiecką wywózką poprzez pomalowanie ich na biało farbą olejną, przez co nie budziły już tak dużego zainteresowania.
Kaplica bł. Władysława z Gielniowa pierwotnie została wybudowana w 1620 roku dla rodziny Kryskich jako renesansowa, pierwsza w Warszawie kaplica kopułowa, jednak w latach 80. XVII wieku zaadaptowano ją na nowe potrzeby, przenosząc tu zwłoki błogosławionego potem Władysława z Gielniowa. W XVIII wieku odbyły się tu uroczystości związane z beatyfikacją Władysława z Gielniowa.
Nad wejściem do kaplicy widnieje kula ziemska z personifikacją Sławy i napisem łacińskim na proporcu: "Warszawo, bądź wdzięczna". Wewnątrz znajduje się ołtarz XVII-wieczny, sfinansowany przez biskupa kujawskiego Bonawenturę Madalińskiego, a obraz Władysława przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, zdobią go rzeźby Jana Jerzego Plerscha z 1753 roku wyobrażające cnoty błogosławionego Władysława: w zwieńczeniu Wiara (pośrodku), Miłość i Nadzieja, na dole od lewej Retoryka, Roztropność (kobieta o dwu twarzach), Dyskrecję i Stałość. Obudowę relikwiarza wykonali w 1906 roku bracia Łopieńscy, został on jednak skradziony w 1959 roku. Podzielono się więc zachowanymi na krakowskim Wawelu relikwiami, więc od 1966 roku relikwie znowu tu się znajdują.
Polichromie przedstawiają sceny z życia błogosławionego na tle historii tych ziem, herb Rzeczypospolitej, kościół św. Anny z projektowaną barokową fasadą, postacie królów z godłami Orła i Pogoni. Wyłamania gzymsu są pozostałością po osuwaniu się skarpy pod kościołem w 1949 roku.
Kaplica Loretańska powstała w latach 1830-1837 wg projektu Chrystiana Piotra Aignera z przeznaczeniem na przeniesienie tu figurki Matki Boskiej Loretańskiej z rozebranego w 1811 roku na Pradze kościoła Bernardynów. Kaplica zniszczona w 1939 roku, jest dziś zrekonstruowana. Wewnątrz znajduje się epitafium poświęcone Beacie Trylińskiej, która podczas i po II wojnie światowej opiekowała się kościołem pod względem architektonicznym, zabezpieczała m.in. dach w 1939 i 1944 roku. Ponadto od 1940 roku tradycyjnie urządza się tu groby wielkopiątkowe. Dzisiejszy wystrój kaplicy upamiętnia wojsko polskie.
Dzwonnica przykościelna została wybudowana sumptem Anny Jagiellonki w 1583 roku jako wolnostojąca i była niższa o jedną kondygnacją niż dzisiaj, a od początku pełniła rolę bardziej punktu widokowego niż dzwonnicy - związane to było z tym, iż ówczesny kościół św. Anny posiadał już trzy sygnaturki z dzwonami. Dzwonnica została przebudowana w latach 1819-1821 przez Chrystiana Piotra Aignera w stylu neorenesansu oraz nadbudowana.
Zabudowania klasztorne powstawały razem z kościołem, równocześnie były też łupione i palone. Ostatecznie zostały one przebudowane w latach 1818-1821 wg projektu Chrystiana Piotra Aignera z dodaniem kolumnady od strony Krakowskiego Przedmieścia w celu wyrównania zabudowań do linii fasady kościoła. Po 1867 roku mieściło tu się tymczasowo Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych (przeniesione potem do baraku Ungera przed pałacem Potockich), a do 1884 Muzeum Przemysłu i Rolnictwa - swoje doświadczenia prowadziła tu m.in. Maria Skłodowska-Curie. Na potrzeby muzeum wybudowano salę, która przedzieliła dawny dziedziniec klasztorny, skąd dobrze widać relikty gotyckie kościoła.
Z ciekawszych obiektów w zabudowaniach wymień należy: znajdujące się w zakrystii intarsjowane meble, z umieszczonymi na nich dość jasnymi napisami co do ich przeznaczenia, np.: "tu komże i mszały szukać się kazały". W korytarzu znajduje się natomiast unikatowe, misterne sklepienie kryształowe.
Z boku kościoła (od strony Trasy W-Z) znajduje się także oryginalna, mała kolumienka z figurką na szczycie, która powstała rok wcześniej (1643) niż Kolumna Zygmunta na dziedzińcu klasztoru Bernardynów, a w XIX wieku została przeniesiona w dzisiejsze miejsce. Była ona rodzajem protestu Bernardynów wobec króla Władysława IV, stawiającego ogromny pomnik osobie świeckiej.
 (http://pl.wikipedia.org)
Po wyjściu z kościoła św. Anny przechodzimy na drugą stronę ulicy i wchodzimy w ulicę Miodową. Tutaj, pod numerem 13, w kościele Kapucynów, znajduje się jedyna w Warszawie ruchoma szopka.
Zakon kapucynów, wywodzący się z ruchu franciszkańskiego, sprowadził do Warszawy Jan III Sobieski w 1681 roku. Jan III szczególnie sobie cenił działalność tego zakonu. Kapucyni byli nie tylko wybitnymi kaznodziejami, ale również doradcami papieży i dworów europejskich. Uczeni i dyplomaci, obok wysokich walorów moralnych, prezentowali na wskroś demokratyczny sposób działania, zajmując się szpitalnictwem i niesieniem pomocy ubogim. Powinnością ich była także posługa dla skazańców i duszpasterstwo wśród wojska. zakonnicy.
Więcej
Niebawem z fundacji królewskiej w latach 1683-1692 powstała świątynia, zaprojektowana przez znakomitych architektów Tylmana z Gameren i Augustyna Locciego, jako wotum dziękczynne za zwycięstwa w bitwach pod Chocimiem i pod Wiedniem.
Papież Innocenty XII w brewe z 1 grudnia 1694 wcielił fundacje (wyniesione później do stopnia klasztory) w Warszawie i Krakowie do prowincji toskańskiej, zakazał zakonnikom opuszczania konwentów bez zgody Stolicy Apostolskiej, wyjął braci spod jurysdykcji biskupa diecezjalnego i zezwolił na utworzenie nowicjatu dla 12 Polaków. Nowym kommissarzem jeneralskim kapucynów w Polsce został o. Franciszek Arrezzi.
Napis na fryzie świątyni "Te decet Hymnus Deus in Syon, Tibbi reddam veta mea in conspectu omnis populi", jest dwuwierszem z Psalmu 65 (64) Dawida, w tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia, brzmi: Ciebie należy wielbić, Boże, na Syjonie. Tobie śluby dopełniać, co próśb wysłuchujesz.
Poświęcenie kościoła odbyło się 11 października 1692 r, ale jego budowa zakończyła się latem 1694 r. Dzwon do kościoła pochodził z zegara pałacowego w Wilanowie. Król miał jeszcze zamiar wybudować kościół dolny, ale warunki geologiczne na to nie pozwoliły i podziemia przeznaczono na krypty.
W 1781 roku uroczyście obchodzono 100. rocznicę sprowadzenia kapucynów do Polski.
Świątynia ma skromną fasadę, zachowującą porządek toskański, przyozdobioną herbem Sobieskich - Janina. Jednonawowa barokowa budowla z dwoma rzędami kaplic, mimo dość skromnego wyglądu, stanowiła prawdziwy przełom w polskim budownictwie sakralnym i doczekała się wielu naśladownictw. Kościół ojców kapucynów jest cofnięty nieco od osi ulicy w głąb posesji jest budowlą o wysokich walorach artystycznych wyrażających się przede wszystkim w doskonałości proporcji i prostocie wykroju, odpowiedniej do skromności ubogiego zakonu. Część środkową wieńczy wysunięty nieco do przodu trójkątny tympanon, a ponad nim prosty, kamienny krzyż. Całość ujmują zdwojone pilastry toskańskie, między którymi w górnej części znajduje się okno z galeryjką, a po obu stronach figury świętych w ubiorach zakonnych. Wejście do kościoła znacznie jest wzniesione nad poziomem ulicy, prowadzą do niego dwa ciągi schodów z balustradą - dodane one zostały w XIX wieku, ozdobione są rzeźbami Konstantego Hegla - przedstawiającymi Najświętszą Marię Pannę i św. Feliksa - oraz starszą figurą, XVIII-wiecznym św. Janem Nepomucenem.
W fasadę wmurowano też tablicę pamiątkową poświęconą Jurajowi Križanicowi. W XVIII i XIX w. korpus otoczono wieńcem kaplic.
W 1864 roku klasztor kapucynów skasowano, ale zakonnicy powrócili w 1918 roku. Kościół, podczas wojny dwukrotnie spalony (1939 i 1944 r.), został odbudowany w latach 1946-1950.
Wyposażenie kościoła zostało zniszczone w czasie wojny. Warto jednak zobaczyć kaplice, szczególnie wzniesioną dzięki fundacji Augusta III w 1736 roku kaplicę Królewską, w której przechowywane są serca dwóch królów Polski, Jana III Sobieskiego i Augusta II, a także kaplicę św. Kajetana z 1762 r., związaną z zamożnym, wpływowym rodem warszawskim, Brühlami. Autorem ukończonej w 1889 r. kaplicy Matki Boskiej Nieustającej Pomocy był znany architekt swej doby, Józef Pius Dziekoński.
W podziemiach świątyni spoczywa wielu przedstawicieli polskiej arystokracji i inteligencji (głównie z XIX wieku) m.in.: Aleksandra z Pernettów ks. Zajączkowa, żona Józefa Zajączka, Maurycy hr. Hauke, generał armii napoleńskiej i Królestwa Polskiego, prapradziadek Filipa księcia Edynburga, męża Królowej Elżbiety II.
Drzwi w przybudówce ze schodami wiodą do kościoła dolnego, w którym co roku uruchamiana jest licząca setki figur, mechaniczna szopka, którą warszawiacy mogą podziwiać już od ponad 50 lat.
Szopka powstała 1948 roku. Skonstruowali ją bracia kapucyni - Pius Jankowski i Konrad Wyczawski, napędzając ręcznie drewniane figurki. Centralne miejsce szopki zajmuje żłóbek. Przed Panem Jezusem, Maryją i św. Józefem przechodzą postaci z Pisma św., historii Kościoła i historii Polski.
Jest Mieszko I, Dąbrówka, św. Wojciech, św. Stanisław, Kadłubek, Jagiełło, królowa Jadwiga. Królowi Janowi III Sobieskiemu towarzyszą husarze na wspaniałych koniach - to jedne z ulubionych postaci oglądających szopkę dzieci. Pojawiają się również postaci z historii najnowszej. Każdego roku wystrój szopki ulega zmianom, stosownie do aktualnych wydarzeń w kraju, w Kościele i na świecie.
W czasach komunistycznych w szopce pojawiały się ważne dla warszawiaków akcenty narodowe i solidarnościowe. Podczas stanu wojennego szopkę odwiedzały tłumy. Szopka w kościele Braci Mniejszych Kapucynów w Warszawie czynna jest od 25 grudnia do 2 lutego codziennie w godzinach 10.00 - 18.00.
Wracamy do Krakowskiego Przedmieścia i wchodzimy na Stare Miasto. Z Placu Zamkowego skręcamy w lewo, w ulicę Świętojańską. W katedrze św. Jana pod numerem 8 co roku jest wystawiana szopka, którą z pewnością warto zobaczyć. Kościół obecnie pełni funkcję archikatedry i jest jednym z najstarszych kościołów w Warszawie.
Stanowi jedno z najważniejszych miejsc kultury i tradycji narodowej Polski. W jej murach wygłaszał kazania ksiądz Piotr Skarga, Władysław IV Waza zaprzysiągł swoje pacta conventa, tu miały miejsce śluby (między innymi ślub Władysława IV w 1632 roku), tu koronowano Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Poniatowskiego, tu też odbywały się pogrzeby wielu osobistości oraz została zaprzysiężona konstytucja 3 maja - pierwsza konstytucja w Europie. Do dziś odbywają się w niej ważne uroczystości narodowe. Od 1994 jest także miejscem odbywania się Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej "Organy Archikatedry".
Więcej
Pierwszą świątynią w tym miejscu była wybudowana na przełomie XIII i XIV wieku drewniana kaplica zamkowa, która w 1339 roku stała się kościołem parafialnym miasta (w 1390 staraniem księcia Janusza I Mazowieckiego powstała tu budowla murowana), a także miejscem pochówku książąt mazowieckich. W 1406 roku kościół farny stał się kolegiatą (kapituła przybyła z Czerska), w 1798 po utworzeniu godności biskupa warszawskiego kolegiata otrzymała tytuł katedry, a w 1818 stała się archikatedrą. W czasie stanu wojennego w Królestwie Polskim, 15 października 1861 wojska rosyjskie dowodzone przez wojskowego generał-gubernatora warszawskiego Aleksandra Daniłowicza Gerstenzweiga dokonały pacyfikacji ludności cywilnej zebranej tu dla uczczenia rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. W wyniku tego kościół katolicki ogłosił 16 października zamknięcie wszystkich kościołów warszawskich.
W 1960 roku kościół otrzymał tytuł bazyliki. Katedra była wielokrotnie przebudowywana, najczęściej w XIX wieku (neogotyk angielski). Kościół do XIX wieku stanowił przykład gotyku. Świątynia została niemal całkowicie zniszczona przez Niemców w 1944 roku. Zrekonstruowano ją w latach 1948 - 1956 wzorując się na planach pierwotnego kościoła z XIV wieku. Powojenna fasada została zbudowana w tzw. gotyku nadwiślańskim i wzorowana była na fasadzie kościoła dominikanów pod wezwaniem św. Piotra i Pawła w Chełmnie.
Bazylika ma surowe i mroczne wnętrze ze sklepieniem gwiaździstym. W prezbiterium znajduje się ołtarz główny z obrazem MB Częstochowskiej oraz zrekonstruowane barokowe stalle. Na uwagę zasługują renesansowy nagrobek ostatnich książąt mazowieckich - Stanisława i Janusza, barokowa kaplica Baryczków z krucyfiksem z XVI wieku, barokowa kaplica Literacka z relikwiami błogosławionego metropolity warszawskiego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, klasycystyczny pomnik nagrobny Stanisława Małachowskiego, wykuty z białego marmuru, zaprojektowany przez Bertela Thorvaldsena, mauzoleum prymasa Stefana Wyszyńskiego z 1990 roku, pomniki, popiersia i tablice ku czci znanych Polaków m.in. fragment pomnika Zygmunta Kazanowskiego, Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa, Stefana Starzyńskiego, Jana Pawła II oraz żołnierzy poległych w latach 1920, 1939, 1944, a także witraże w oknach prezbiterium ze scenami z życia św. Jana Jerozolimskiego (Chrzciciela), witraże w oknach nawy południowej zawierające postacie z historii Polski oraz w oknach ściany zachodniej ze scenami z księgi Genesis i księgi Apokalipsy św. Jana.
W autentycznych podziemiach znajdują się nagrobki wielkich osobistości m.in. Stanisława Augusta Poniatowskiego, Henryka Sienkiewicza, Gabriela Narutowicza czy Ignacego Paderewskiego. Podziemia otwarte są w godzinach 10.00-13.00 i 15.00-17.30.
Tuż obok Katedry św. Jana znajduje się Kościół Matki Boskiej Łaskawej (Patronki Warszawy), inaczej nazywany kościołem jezuitów.
Zbudowany został w latach 1609-1626 w stylu renesansowym. Jest to kościół jezuicki, zniszczony przez Niemców w 1944 roku, odbudowany w latach 1948-1957. Dziś mieści się tu Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, słynące z obrazu intronizowanego i koronowanego 24 marca 1651 roku. Obraz ten został prawdopodobnie namalowany we Włoszech.
Więcej
Ta renesansowa świątynia to najwyższa budowla Starego Miasta. Mimo to pozostaje niejako w cieniu leżącej tuż obok katedry. Takie miało być zalecenie o. Piotra Skargi, który rzekomo powiedział, że kościół ten ma dominować, ale nie przytłaczać sąsiadującej z nim świątyni. Początki kościoła sięgają początku XVII wieku. Za katedrą znajdowała się wówczas niewielka uliczka, której teren miasto darowało zakonowi Jezuitów w 1598 roku. W 1602 roku zakon dokonał zakupu znajdującej się po drugiej stronie owej uliczki kamienicy. Następnie, w 1609 roku kamienicę tę wyburzono i rozpoczęto na jej miejscu wznoszenie kościoła. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był między innymi Piotr Skarga. Budowlę wzniesiono w stylu późnorenesansowym, z okazałą kopułą i smukłą wieżą. Budowę finansował między innymi król Zygmunt III Waza.
Kamień węgielny pod kościół pod wezwaniem Narodzenia NMP i Św. Ignacego (biskupa i męczennika), obecnie NMP Łaskawej, poświęcono w 1609 roku. Ukończenie budowy i konsekracja nastąpiły w roku 1626. W 1627 roku, po wyburzeniu kolejnej kamienicy przy Świętojańskiej, dobudowano do świątyni trzy kaplice. W roku 1633 natomiast dobudowano kruchtę, a w 1636 we wnętrzu wybudowano chór muzyczny. Przez pierwszą połowę XVII wieku trwało wyposażanie wnętrza świątyni, niestety, w 1656 roku zostało ono zdewastowane przez Szwedów. Wiek XVIII to okres przywracania kościołowi jego świetności i kolejnych przeróbek. Między innymi dobudowano wtedy do świątyni kolejne dwie kaplice.
Po 1773 roku, kiedy to dokonano kasaty zakonu Jezuitów, kościół kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Między innymi był kościołem szkolnym, potem zdegradowano go do roli składu sprzętów kościelnych, a jeszcze później przekazano zakonowi Pijarów. Jezuici odzyskali go dopiero po I wojnie światowej. W latach 20. i 30. XX wieku kościół był ponownie remontowany, jednak w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku został doszczętnie spalony. Do jego odbudowy Jezuici przystąpili w 1948 roku i trwała ona do 1957 roku. Do roku 1973 roku trwało ponowne wyposażanie wnętrz. W przeciwieństwie do sąsiedniej katedry, kościół Jezuitów odbudowano po wojnie zgodnie z jego przedwojennym wyglądem, w renesansowej formie.
Do szczególnie cennego wyposażenia należą między innymi: Gotyckie podziemia, obraz Matki Boskiej Łaskawej, w głównym ołtarzu, słynący łaskami, obraz ten pochodzi z I połowy XVII wieku i został podarowany przez papieża Innocentego X królowi Janowi Kazimierzowi; renesansowy krucyfiks z XVII wieku; nagrobek wojewody sandomierskiego Jana Tarły, również z XVII wieku; barokowa rzeźba Matki Bożej Łaskawej z początku XVIII wieku oraz kamienna figura leżącego niedźwiedzia z połowy XVIII wieku.
Po wyjściu z kościoła idziemy dalej ulicą Świętojańską, która doprowadza nas na Rynek Starego Miasta. W jego centrum znajduje się symbol miasta - Warszawska Syrenka.
Rynek opuszczamy ulicą Nowomiejską i udajemy się w stronę Barbakanu. Mijamy go i dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Długą, gdzie znajduje się kościół świętego Ducha.
Świątynia w miejscu dzisiejszego kościoła Św. Ducha istniała już w drugiej połowie XIV wieku. Książe mazowiecki Janusz Starszy ufundował tu wtedy (przypuszczalnie w roku 1388) kompleks drewnianych budynków szpitala Św. Ducha, przy którym znalazła się niewielka, gotycka kaplica. Była ona stopniowo rozbudowywana, jednak w czasie potopu szwedzkiego stała się miejscem zaciętych walk, w efekcie czego została kompletnie zniszczona.
Więcej
W 1671 roku król Jan Kazimierz przekazał teren zrujnowanej kaplicy Ojcom Paulinom z Częstochowy jako wyraz uznania dla ich zasług w czasie potopu szwedzkiego (głównie za obronę Częstochowy). Początkowo, około 1682 roku zakonnicy zbudowali w tym miejscu nowy, murowany budynek klasztorny, w którym ponownie ulokowano szpital Św. Ducha. Natomiast później wzniesiono również kościół. Jego budowa trwała od 1707 do 1717 roku. Projektantami tej dwuwieżowej, barokowej świątyni byli Józef Szymon Belotti oraz Józef Piola. Ojcowie Paulini rezydowali tu do początku XIX wieku. W 1807 roku w ich budynku zaborcy urządzili magazyn i koszary, a w roku 1819 ich zgromadzenie uległo kasacie. Budowla stała się wtedy siedzibą bractwa Św. Benona, a później kościołem rektorskim. Natomiast funkcjonujący tu w dalszym ciągu szpital Św. Ducha przeniesiono w 1821 roku na pobliską ulicę Przyrynek.
W 1845 roku, w związku z regulacją ulicy Freta dobudowano do świątyni schody, postawiono też rzeźbę Najświętszej Marii Panny, dłuta T. Czajkowskiego. W czasie Powstania Warszawskiego kościół Św. Ducha został w dużej mierze zniszczony, wieże uległy zawaleniu, a wnętrze zostało całkowicie spalone. Po wojnie Ojcowie Paulini powrócili do Warszawy. Z ich inicjatywy w latach 1949-53 odbudowano kościół.
Spośród wyposażenia świątyni na szczególną uwagę zasługują rzeźby Św. Pawła, Św. Romualda, Św. Zygmunta i Św. Heleny, umieszczone we frontonie, a ponadto barokowe ołtarze (szczególnie ogromny ołtarz główny z obrazem przedstawiającym zesłanie Ducha Świętego), ambona oraz kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej zamykająca prawą nawę.
Warto wiedzieć, że to właśnie sprzed kościoła Ojców Paulinów wyrusza coroczna warszawska pielgrzymka do Częstochowy. Zwyczaj ten zapoczątkowany został jeszcze przed ukończeniem budowy świątyni, w 1711 roku, i trwa do dziś.
 (http://pl.wikipedia.org)
Po przeciwnej stronie ulicy (Freta 8/10) znajduje się kościół świętego Jacka (Dominikanów) - zabytkowy kościół barokowy z elementami renesansu i gotyku. Obok kościoła znajduje się barokowa dzwonnica, a na tyłach klasztor (od strony ulicy Starej).
Zakon Dominikanów został sprowadzony do Warszawy na początku XVII wieku, ale ze względu na brak miejsca na Starym Mieście Dominikanie odkupili w 1603 roku od rodziny Oczków tereny poza nim, na ulicy Freta, na skarpie wiślanej. W latach 1610-1612 budowę kościoła rozpoczął Jan Włoch, do 1612 roku ukończono prezbiterium, do 1626 roku korpus, a do 1639 gotowy był cały kościół. Mieszczanie nowomiejscy chcieli koniecznie, aby kościół był taki sam jak na Starym Mieście, dlatego też powstał na takim samym planie jak kościół św. Jana, jednak w dalszych szczegółach różnił się już od niego.
Więcej
W przedrozbiorowej Warszawie kościół uważany był za największy i najbogatszy. W ramach represji po powstaniu styczniowym Dominikanie zostali eksmitowani w 1864 roku, kościół i klasztor odzyskali dopiero w 1947 roku. W okresie międzywojennym w kościele pojawiło się wiele płyt pamiątkowych, w tym np. brązowa płyta Jana Kilińskiego.
W klasztorze podczas powstania warszawskiego mieszkał pułkownik Karol Ziemski ps. "Wachnowski", dowódca grupy Północ. W 1944 roku świątynia została zbombardowana, grzebiąc w podziemiach około tysiąc ukrywających się tu mieszkańców. Odbudowana w latach 1947-1968 ciągle należy do Dominikanów.
Kościół ma układ bazylikowy, jest trójnawowy, wczesnobarokowy, jednakże sklepienie prezbiterium jest gotyckie, sklepienie nawy głównej barokowe (krzyżowe na gurtach), a naw bocznych renesansowe.
Wyposażenie jest zabytkowe, sprowadzone zostało po wojnie z innych kościołów dominikańskich w Polsce. Do historycznego wyposażenia świątyni należą wiszące w nawach bocznych i prezbiterium, a pochodzące z końca XVII wieku barokowe obrazy olejne gloryfikujące zakon dominikanów, wywiezione po kasacie do Jarosławia i Krakowa, a przywrócone kościołowi dopiero w 1961 roku.
W lewej nawie znajduje się dwupoziomowa, barokowa kaplica grobowa Małgorzaty i Adama Kotowskich zaprojektowana przez Tylmana z Gameren, wybudowana w latach 1691-1694 na planie kwadratu z kopułą przez kamieniarzy Michała Pomana i Jakuba Bielawskiego, której barokowe wyposażenie z XVIII wieku szczęśliwie przetrwało II wojnę światową. U wejścia do kaplicy znajduje się portal z wykonanymi z marmur dębnickiego pilastrami dźwigającymi tympanon, w którym znajduje się kartusz herbowy podtrzymywany przez dwa putta. W końcu tej nawy znajduje się także rzeźba Matki Bożej Łaskawej (trzymającej gromy) z połowy XVIII wieku, przywieziona z kościoła w Podkamieniu na ziemi lwowskiej, a z nimi sąsiaduje kaplica Ciemna. Kaplica powstała w latach 1609-1612, znajduje się w niej marmurowy nagrobek Anny Tarnowskiej, która pochodziła z Podola, z 1608 przetrwał wojnę niemal nietknięty. Co ciekawe powstawał pod osobistym nadzorem zmarłej i na jej polecenie ozdobiony napisami po polsku. Pod nią złożone są szczątki ludzi, którzy zginęli tu podczas powstania warszawskiego - dlatego cała kaplica jest poświęcona ofiarom powstania warszawskiego.
W prawej nawie znajdują się dwa nagrobki osób, które de facto pochowane są bardzo daleko od Warszawy, jednak chciały się przypodobać Dominikanom, którzy potrafili mocno wpływać i popierać pewne osoby, i ufundowali tu swoje nagrobki. Jednym z nich jest jeden z historycznych elementów świątyni - zachowany manierystyczny nagrobek wojewodziny podlaskiej Katarzyny Ossolińskiej, ufundowany przez jej męża Jana Zbigniewa Ossolińskiego w 1607 roku.
W kościele znajdują się również tablice poświęcone wszystkim dowódcom Armii Krajowej: Stefanowi "Grotowi" Roweckiemu, Michałowi Tokarzewskiemu-Karaszewiczowi, Leopoldowi Okulickiemu oraz Tadeuszowi "Borowi" Komorowskiemu.
Z kościołem sąsiaduje wolnostojąca dzwonnica z 1717 roku, przebudowana w latach 1753-1765 do dzisiejszej postaci. Na tyłach kościoła mieści się barokowy gmach klasztoru z lat 1639-1651, wzniesiony z fundacji rodziny Baryczków, rozbudowany w latach 30. XVIII wieku. Mógł pomieścić nawet 200 zakonników. Budynek zburzony w 1944 roku, został zrekonstruowany w latach 1947-1960. Elewację klasztoru można oglądać od strony ulicy Starej.
Ulica Freta doprowadza nas do Rynku Nowego Miasta, który obecnie ma nieforemny kształt, wyróżnia się także zróżnicowaniem poziomów. Na środku placu stoi studzienka żeliwna z II połowy XIX wieku ustawiona tutaj w 1958 roku, na której szczycie przedstawiony jest herb Nowej Warszawy - panna z jednorożcem. Z boku stoi bryła odbudowanego kościoła Sakramentek pod wezwaniem św. Kazimierza.
Kościół ten początkowo był rezydencją Kotowskich, rodziny stolnika wyszogrodzkiego Adama Kotowskiego. Rezydencja została w 1688 roku zakupiona przez królową Marię Kazimierę Sobieską, która przeznaczyła ją na kościół, który miał służyć sprowadzonemu przez nią do Polski zakonowi sakramentek. W latach 1688 - 1692 rezydencja była przekształcana w zespół kościelno-klasztorny. Projekt budowli został zlecony wybitnemu holenderskiemu architektowi Tylmanowi van Gameren. Dodatkowo budowlą opiekował się nadworny architekt Jana III Sobieskiego Augustyn Locci. W 1692r kościół przykryto kopułą i oddano do użytku w stanie surowym. Wg zmodyfikowanych projektów Tylmana van Gameren stworzono ołtarz, który konsekrowano w 1715.
Więcej
W 1740 wybudowano utrzymany w barokowym stylu budynek klasztorny ufundowany przez rodzinę Radziwiłłów prawdopodobnie ze względu na wstąpienie do tego zakonu Anny Katarzyny Radziwiłł. Autorem projektu był włoski architekt Antonio Solari.
W 1794 nastąpił upadek potęgi kościoła. Klasztor stracił większość dóbr, m.in. 73 srebrne elementy dekoracyjne w tym naczynia liturgiczne oraz 4 figury aniołów z ołtarza głównego. Zarekwirowano również blachę pokrywającą dach kościoła, co ze względu na warunki atmosferyczne groziło mu ruiną. Jednak dzięki zapobiegliwości przeoryszy klasztoru dach pokryto innym rodzajem blachy, a całość została odnowiona i ozdobiona od nowa pod okiem Bonawentury Solariego.
Kościół został mocno uszkodzony w wyniku pożaru spowodowanego uderzeniem pioruna w 1855. Od 1873 roku prowadzono prace remontowe. W latach 1882 - 1884 otynkowano kościół na zewnątrz a także wyremontowano kopułę. Prace prowadzono pod kierunkiem Władysława Kosmowskiego. Do roku 1939 klasztor utrzymywał swoją świetność. Bombardowania ominęły klasztor a w sierpniu 1944r otwarto w nim szpital. Od tego momentu kościół znajdował się pod ostrzałem. Został zniszczony we wrześniu 1944 roku a straty oszacowano na 80%. Prace remontowe trwały w latach 1948 - 1952.
W tym miejscu kończymy spacer szlakiem najpiękniejszych szopek w Warszawie.
powrót
|
|