Tym razem zapraszamy na spacer do Zamościa, nazywanego "perłą renesansu", Padwą Północy, Miastem Arkad.


(http://pl.wikipedia.org)
Jest to idealne miasto-twierdza, założone w 1580 roku przez Jana Zamoyskiego, kanclerza wielkiego koronnego, zaprojektowane przez włoskiego architekta Bernardo Mornado, stanowiące wybitne osiągnięcie późnorenesansowej europejskiej myśli urbanistycznej.
Proponowana trasa zwiedzania poprowadzi nas poprzez Rynek Wielki, obejrzenie Ratusza i kamieniczek mieszczańskich, Rynek Solny, synagogę, Nadszaniec, Starą i Nową Bramę Lwowską, pozostałości murów miasta i obiektów pofortecznych, kościół franciszkanów, Rynek Wodny, Infułatkę, katedrę, pałac i pomnik Jana Zamoyskiego, Arsenał, Bramę Szczebrzeską, park miejski (kojec, Stara Brama Lubelska), Akademię Zamojską, kościół św. Katarzyny, Nową Bramę Lubelską, ulicę Solną z powrotem na Rynek. Na koniec zaproponujemy zwiedzanie ekspozycji Muzeum Zamojskiego.
Jak zawsze na początek garść faktów historycznych. Zamość założony został przez Jana Zamoyskiego w 1580 roku na gruntach wsi Skokówka, nabytej przez Mikołaja i Feliksa Zamoyskich w 1517 roku. W 1578 roku Jan Zamoyski zawarł kontrakt z włoskim architektem Bernardem Morandem na budowę pałacu w Skokówce w miejsce istniejącego tu niewielkiego zameczku oraz na wykonanie projektu nowego miasta ufortyfikowanego, nazwanego początkowo Nowym Zamościem. Miasto zaplanowano i zbudowano zgodnie z renesansowymi założeniami miasta idealnego.
Więcej
W trakcie ostatnich badań archeologicznych i architektonicznych stwierdzono, że Skokówka nie leżała na południe od obecnego miasta jak dotychczas sądzono, lecz istniała na miejscu dzisiejszego pałacu Zamoyskich (jak podaje Jan Górak w opracowaniu Miasta i miasteczka Zamojszczyzny, Zamość 1990).
Budowę pałacu rozpoczęto w 1579 roku, w rok później wydał Jan Zamoyski akt lokacji miasta potwierdzony następnie przez króla Stefana Batorego i w tymże 1580 roku rozpoczęto szybko postępujące roboty budowlane. Po dziesięciu latach nowo założone miasto miało już 217 domów, a więc niemal tyle ile miał wówczas Hrubieszów lub Szczebrzeszyn, miasta istniejące już od dwóch wieków.
W roku 1589 zostało stolicą, założonej przez jego właściciela Ordynacji Zamojskiej. Od 1595 roku rozpoczęła tu swą działalność Akademia Zamojska, czwarta w Rzeczypospolitej uczelnia wyższa.
XVII wiek był okresem największego i najszybszego rozwoju miasta. Wyznaczone parcele zajmowała nie tylko ludność polska, ale również Ormianie, żydzi, Grecy, w mniejszym stopniu również innej narodowości. Wyrazem tej różnorodności była budowa i obecność w mieście świątyń wyznania rzymskokatolickiego, greckokatolickiego, ormiańskiego, prawosławnego oraz żydowskiego. Zamoyscy tylko w początkowym okresie godzili się na obecność w mieście budynków drewnianych. Docelowo cała zabudowa miała być murowana a przykładowe kamienice, tak jak i całe miasto, zaprojektował Bernard Morando.
Pomyślny rozwój miasta został w połowie wieku zahamowany okresem niepokojów wewnętrznych i zewnętrznych nękających Rzeczpospolitą. W 1648 roku zamojska twierdza była oblegana przez wojska Bohdana Chmielnickiego, który odstąpił dopiero na wieść o zbliżających się wojskach królewskich. Pomimo długotrwałego oblężenia podczas potopu w 1656 roku, także wojskom szwedzkim nie udało się zdobyć miasta. Wydarzenie to dało początek pewnemu obyczajowi, tzw. stołowi szwedzkiemu - mianowicie przed odjazdem król szwedzki proponował w murach miasta pożegnalną ucztę, ale ówczesny ordynat, Jan III Zamoyski domyśliwszy się, iż jest to podstęp, kazał jedynie wynieść poza mury stoły z prowiantem dla Szwedów, lecz bez żadnych ław, aby nie "zasiedzieli" tu zbyt długo.
Spowodowane wojnami straty gospodarcze oraz upodobanie do oszczędności ordynata Konstantego pogorszyły sytuację Akademii Zamojskiej, a zaniedbania obniżyły poziom kształcenia. Pod koniec stulecia Zamość zamieszkiwało nieco ponad 2000 osób.
Podczas wielkiej wojny północnej Zamość został zajęty przez wojska szwedzkie (w 1704 roku), a wkrótce także przez wojska saskie (1715 - 1716). Z zamojskiej społeczności ubywało handlujących ze wschodem Ormian. Likwidacji uległa ich gmina, a próba reaktywacji jej działalności nie przyniosła skutków.
W 1720 roku odbył się tu Synod zamojski (w kościele św. Mikołaja i ówczesnej kolegiacie), podczas którego przypieczętowano zjednoczenie kościoła katolickiego z cerkwią unicką (greckokatolicką). W połowie stulecia przeprowadzono reformę Akademii Zamojskiej (wykładał na niej m.in. Stanisław Staszic). Dla Austriaków, którzy zajęli miasto w wyniku I rozbioru (1772) wzrost poziomu kształcenia był jednym z argumentów za likwidacją uczelni, co nastąpiło w roku 1784.
W 1809 roku w wyniku kampanii księcia Józefa Poniatowskiego Zamość został po raz pierwszy i jedyny zdobyty szturmem. W walkach odznaczyła się Joanna żubr. Zdobyte na Austriakach miasto zostało przyłączone do Księstwa Warszawskiego. Po wycofaniu się wojsk napoleońskich i po wielomiesięcznym oblężeniu, obrońcy jako jedni z ostatnich skapitulowali przed Rosjanami w 1813 roku. Zamość po kongresie wiedeńskim włączono do Królestwa Polskiego, uzależnionego od Rosji.
W 1821 roku rząd Królestwa Polskiego odkupił miasto od Zamoyskich i zmodernizował umocnienia twierdzy (powstały m.in. nadszańce przy dwóch bastionach). Dokonano wówczas przebudowy wielu budynków, m.in. na koszary i magazyny. Skuto wszelkie renesansowe ozdoby, przez co zabudowania utraciły w dużym stopniu swój pierwotny wygląd i styl (m.in. kościół franciszkanów). Ponieważ twierdza służyła wyłącznie celom wojskowym, w 1822 roku zarząd miasta przeniesiono do powstałej wówczas Nowej Osady (Nowe Miasto).
Zmodernizowana Twierdza Zamość odegrała dużą rolę w trakcie powstania listopadowego i skapitulowała jako ostatni polski punkt oporu pod dowództwem Jana Krysińskiego. W czasie powstania styczniowego miasto pozostało w rękach zaborcy, lecz wokół czynne były oddziały powstańcze, które jednak nie opanowały Zamościa.
Porażka Rosjan w wojnie krymskiej (1856) ukazała nieprzydatność twierdz z dziełami obronnymi takimi jak w Sewastopolu. Na tej podstawie twierdzę zamojską skasowano w 1866 roku. Ta decyzja dała początek przestrzennemu rozwojowi miasta. Krępujące go mury stopniowo zaczęto likwidować. Pozwolono na osiedlanie się Polaków i budowę nowych domów. Pod koniec wieku Zamość liczył już ponad 10 000 mieszkańców.
Dla usprawnienia transportu wojskowego, w okresie I wojny światowej do Zamościa doprowadzono linię kolejową (1916). W 1917 roku poszerzono granice miasta.
Dwudziestolecie międzywojenne to okres rozwoju miasta, poszerzano jego granice, powstawało wiele nowych instytucji i ośrodków, szczególnie związanych z życiem kulturalnym i oświatowym. W latach 1922 - 1935 w Zamościu mieszkał i pracował poeta Bolesław Leśmian. Był rejentem w miejscowym sądzie. Przy ul. S. żeromskiego 3 (tzw. "Centralka") znajduje się tablica upamiętniająca jego pobyt w mieście.
Tuż po wybuchu II wojny światowej, 16 września 1939 roku do Zamościa od strony Zwierzyńca wjechali na motorach pierwsi Niemcy. Po 3-4 dniach ich miejsce zajęły wojska radzieckie. Na mocy uzgodnionej 28 września 1939 roku, pomiędzy Niemcami a Rosjanami, korekty granic, Rosjanie musieli opuścić Zamość. Razem z nimi odeszła ok. 1/3 zamojskich żydów]. Miasto na prawie 5 lat znalazło się w rękach hitlerowców.
Od września do listopada 1939 roku, w kościele św. Katarzyny ukrywano przed Niemcami, przywieziony tu z Krakowa, obraz Jana Matejki "Hołd Pruski". Obraz wywieziono, ponieważ Niemcy zaczęli przeszukiwać miejscowe kościoły.
W czasie okupacji niemieckiej na terenie Zamojszczyzny miała miejsce masowa akcja eksterminacyjno - wysiedleńcza prowadzona przez Niemców, dążących do stworzenia tu centrum niemieckiego osadnictwa - jako przyczółka do germanizacji Wschodu.
W budynku dawnej Akademii Zamojskiej od początku okupacji ulokowało się Gestapo. Swoje ofiary, skatowane podczas przesłuchań, gestapowcy początkowo rozstrzeliwali na placu między domami po południowej stronie swej siedziby (róg ul. I. Pereca i Akademickiej). Gdy zabrakło już miejsca, ciała ekshumowano i spalono na Rotundzie, gdzie utworzono obóz zagłady. Zginęło w nim ponad 8 tysięcy ludzi. W Zamościu znajdowały się także 2 obozy jeńców radzieckich oraz obóz tymczasowy dla wysiedlonych mieszkańców Zamojszczyzny (w tym dla licznych Dzieci Zamojszczyzny).
Okolice Zamościa były terenem niezwykle ożywionej działalności partyzantów radzieckich i polskich, głównie z AK i BCh. Ich antyniemiecką działalność często nazywa się "Powstaniem zamojskim".
Rankiem 24 lipca 1944 roku, w obawie przed okrążeniem, ostatni Niemcy opuścili Zamość. Przedtem ewakuowali cenniejsze rzeczy, a strategiczne obiekty wysadzili. Mieszkańcy Zamościa, szukający swoich krewnych, znaleźli na Rotundzie stos częściowo nadpalonych ciał (ok. 400). W wyniku wojny i okupacji Zamość stracił ponad 50% mieszkańców, ale samo miasto właściwie nie zostało zburzone.
Po wojnie nastąpił dynamiczny rozwój Zamościa. W 1992 roku zamojski układ urbanistyczny Starego Miasta z zespołem około 120 zabytków architektury, stanowiący przykład renesansowej zabudowy miejskiej, wpisano na listę światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, co dało początek wielu remontom w tej części miasta.
Plan miasta-twierdzy wzorowany na włoskich teoretycznych pracach P. Cataneo, G. Vasariego i V. Scamozziego został dostosowany do miejscowych warunków terenowych, które zadecydowały o nadaniu założeniu urbanistycznemu kształtu wieloboku nieumiarowego zwłaszcza, że w obręb obwarowań został włączony również pałac z przyległościami stanowiący jednak odrębne założenie urbanistyczne. Powstał układ ściśle sprężony: rezydencja-miasto.
Miasto ulokowano w nieregularnym pięcioboku, którego cztery różnej długości ściany były ufortyfikowane, bok piąty zachodni był otwarty na prostokątny duży, również otoczony fortyfikacjami plac rezydencji. Układ przestrzenny miasta został oparty na dwóch osiach. Główna oś wschód - zachód biegła od centrum pałacu do bastionu wschodniego i przecinała się z osią poprzeczną północ - południe wychodzącą na odpowiadające jej ściany fortyfikacji. Na przecięciu się tych osi założono Rynek Wielki o wymiarach 100 x 100 m zabudowany piętrowymi kamienicami z podcieniami. W północnej pierzei usytuowany został ratusz z wysoką wieżą stanowiącą znakomity akcent widokowy w przestrzeni rynku. Rynek Wielki nie miał charakteru handlowego, pomyślany został jako reprezentacyjny plac miejski.
Wzdłuż osi poprzecznej założono od północy Rynek Solny o charakterze handlowym, od południa Rynek Wodny jako swego rodzaju dzielnicę mieszkalną dla ważniejszych osobistości związanych z dworem Zamoyskich. Obydwa te rynki były czterokrotnie mniejsze od Rynku Wielkiego i miały wymiary 50x50 m. Szachownicowy układ bloków rynkowych jest tym charakterystyczny, że wszystkie ulice wzdłużne biegną w kierunku wschód - zachód, są więc skierowane na ośrodek rezydencjonalny.
Obszerny plac przed pałacem oddzielony od Rynku Wielkiego jednym rzędem bloków, od południowego-wschodu zamyka kolegiata, a jej odbiciem od północnego wschodu jest potężny gmach Akademii. świątynie innych wyznań, jak również kościół i klasztor Franciszkanów były lokowane we wschodniej części miasta.
Mimo niezwykle burzliwych dziejów miasta pierwotny układ przestrzenny i znaczna część zabudowy śródmieścia zostały zachowane stawiając Zamość wśród najlepszych czołowych przykładów urbanistyki europejskiej XVI wieku.
Zamość stara się jak najlepiej wykorzystać swoją przeszłość. Założony przez Jana Zamoyskiego gród zachował wiele ze swej świetności. Wiosną i latem zamojskie zabytki, zwłaszcza Rynek Wielki, stają się scenerią dla odbywających się tu imprez kulturalnych, sportowych i handlowych mających podnieść atrakcyjność miasta. Historia łączy się tu z teraźniejszością i nadaje kształt przyszłości.
Zwiedzanie rozpoczynamy na Rynku Wielkim, który jest jednym z piękniejszych XVI-wiecznych reprezentacyjnych placów w Europie. W każdej pierzei Rynku znajduje się zespół podcieniowych kamienic mieszczańskich. Rynek Wielki jest placem idealnie kwadratowym o wymiarach 100 x 100 m. Na rynku krzyżują się pod kątem prostym dwie główne osie zespołu staromiejskiego. Oś podłużna o długości 600 m przebiega zgodnie z kierunkiem wschód - zachód, od bastionu VII do rezydencji Zamoyskich. Oś poprzeczna licząca 400 m przebiega z północy na południe, łącząc Rynek Wielki z rynkami: Solnym i Wodnym.
Więcej
Po każdej stronie tego rynku (pierzei) znajdują się kamienice (niemal wszystkie zabytkowe) z podcieniami oraz ratusz, główny obiekt tego placu. Nie jest on położony w jego centrum, jak w większości rynków, m.in. z okresu średniowiecza, lecz w jego północnej pierzei, po stronie zachodniej (na zachód od ulicy Solnej biegnącej na północ od rynku) i nieznacznie wysunięty do środka Rynku Wielkiego. Wiąże się to z wolą założyciela miasta, Jana Zamoyskiego, dla którego najważniejszym obiektem w jego mieście był pałac, dla którego ratusz miał nie stanowić konkurencji wśród najokazalszych budowli.
Od zachodniej i wschodniej pierzei rynku biegną po 3 ulice (S. Staszica w obu kierunkach, Grodzka w obu kierunkach, H. Kołłątaja na zachód, Ormiańska na wschód), natomiast w osi północ-południe po jednej (Solna i B. Moranda). Wyjątkowo od północnej krawędzi Rynku Wielkiego biegnie na północ druga ulica, Ratuszowa, jaka pojawiła się w XVII wieku po oddzieleniu ratusza od kamienic po jego zachodniej stronie. Jako główna arteria uchodziła prowadząca do pałacu ("głowy" miasta) ulica Grodzka, jaka przecina rynek ("serce") na linii wschód-zachód, stanowiąca jego "kręgosłup", od którego odbiegały dwa "ramiona", tj. wspomniane ulice Solna i B. Moranda.
We wszystkich pierzejach rynku znajduje się po 8 kamienic (poza północną z ratuszem), spośród których większość posiada różne nazwy, związane z ich dawnymi właścicielami i obiektami, jakie mieściły.
Pierzeja północna (ulica Ormiańska): W tej części rynku (na wschód od ratusza) stoją kamienice ormiańskie z I połowy XVII wieku, najbardziej wyróżniające się od pozostałych, z attykami i płaskorzeźbami:
- kamienica Wilczkowska (Wilczka) pochodzi z pocz. XVII w. Obecną formę i wystrój zawdzięcza przebudowie z lat 1665 - 1674 przez Jana Wilczka, rajcę miejskiego. Inicjały właściciela kamienicy zachowały się na elewacji i belkach stropowych wewnątrz pomieszczeń. Kamienica po przebudowie otrzymała wczesnobarokowy wystrój. W lewym górnym narożniku umieszczona została płaskorzeźba
przedstawiająca św. Jana Chrzciciela, a niżej św. Tomasza Apostoła z trzema włóczniami.
- kamienica Rudomiczowska (Rudomicza)
- kamienica Pod Aniołem lub Bartoszewiczów. Kamienicę wystawił w latach 1632 - 1634 bogaty kupiec ormiański - Gabriel Bartoszewicz. We wnęce na I piętrze płaskorzeźba z przedstawieniem figury Gabriela Archanioła z lilią / patrona fundatora kamienicy/. ścianę II piętra zdobią dwa lwy stojące po bokach i smok umieszczony pośrodku. Lwy symbolizują ochronę domu przed złem, które przedstawiono w postaci smoka. We wnętrzach pozostały oryginalne belkowe stropy i wspaniałe kamienne obramienia bliźniaczych okien. Izba tylna na parterze posiada bogaty późnorenesansowy wystrój rzeźbiarsko-architektoniczny z bogatą dekoracją roślinną.

(http://pl.wikipedia.org)
- kamienica Pod Małżeństwem lub Szafirowa, zbudowana przez kupca ormiańskiego Torosza w 2 ćw. XVII wieku. Dzięki zachowanej fasadzie reprezentuje typową kamienicą ormiańską w mieście. Fasadę zdobi fryz geometryczny i roślinny. Nazwa kamienicy pochodzi od przedstawienia groteskowych postaci mężczyzny i kobiety umieszczonych w strefie attyki. Wnętrza zachowały wiele cech z pierwotnego układu.
- kamienica Pod Madonną zawdzięcza swoją nazwę wczesnobarokowej płaskorzeźbie na fasadzie przedstawiającej Madonnę z Dzieciątkiem depczącą fantastycznego smoka. Wzniesiona w XVII wieku przez kupca Sołtana Sachwelowicza i odrestaurowana w ostatnich latach urzeka bogatą dekoracją fasady. Kamienica zwieńczona jest wysoką attyką, którą zrekonstruowano w oparciu o zachowane stare szkice. Obecnie w kamienicy mieści się Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernarda Morando.
W bloku kamienic po zachodniej stronie ratusza, przy ul. Hugo Kołłątaja, stoi tylko jedna kamienica z podcieniami, z I połowy XVII wieku, przebudowana w XIX wieku. Dom zachował poźnorenesansową kamieniarkę i dekorację stiukową z połowy XVII w. Pod trójprzęsłowym podcieniem znajduje się arkadowy portal.
Po spacerze wzdłuż pierzei północnej przechodzimy do pierzei wschodniej z następującymi kamienicami:
- Rynek Wielki 16 - kamienica Tatułowiczowska, powstała w latach 20 XVII wieku i pozostawała nieprzerwanie prawie 170 lat w posiadaniu jednej rodziny - Ormian Tatułowiczów. Z przełomu XVI/XVII wieku pochodzi półkolisty profilowany portal z rozetami oraz kartuszem z gmerkiem Murata Kerimowicza. W fasadzie zachowały się rzygacze attyki (wnęki). Prace konserwatorskie prowadzone w 1956 roku przywróciły pierwotny układ pomieszczeń na parterze.
- Rynek Wielki 14 - kamienica Autunowiczowska, datowana na początek XVII wieku
- Rynek Wielki 12 - kamienica Tobiaszowska, XVI/XVII wiek
- Rynek Wielki 10 - kamienica Owanisowiczowska, połowa XVII wieku
- Rynek Wielki 8 - kamienica Pod św. Kazimierzem, zbudowana w XVII wieku, była na przemian własnością aptekarzy polskich i kupców ormiańskich. Na fasadzie kamienicy umieszczono figurę św. Kazimierza, patrona właściciela kamienicy - Kazimierza Lubeckiego. Zachowany jest pierwotny układ wnętrz z sienią pośrodku.
- Rynek Wielki 6 - kamienica Birkowskiego, zwana także Akademicką, wzniesiona w latach 1600-16 jako budynek jednopiętrowy przez Szymona Birkowskiego, profesora medycyny Akademii Zamojskiej. Jest to jedna z ciekawszych kamienic pod względem architektonicznym. Na szczególną uwagę zasługuje zachowany układ pomieszczeń oraz 2 manierystyczne portale.
- Rynek Wielki 4 - kamienica Abrekowska, I połowa XVII wieku. Związana jest z nazwiskiem profesorów Akademii Zamojskiej: Stanisławem Rosińskim i Andrzejem Abrek, który w 1636 roku nabył dom i przebudował go na okazałą kamienicę z murowanym piętrem i attyką. Piękny arkadowy portal w podcieniu, z trójkątnym szczytem i trzy kamienne obramienia drzwi w sieni pochodzą z pierwszego etapu budowy.
- Rynek Wielki 2 - kamienica Piechowiczowska zwana również "Apteczną" jest świadectwem niezwykłej tradycji trwającej od przeszło 350 lat, polegającej na utrzymaniu do dzisiaj w jej wnętrzach apteki. Jednopiętrową kamienicę z attyką wzniósł Szymon Piechowicz z Turobina, aptekarz i profesor medycyny w Akademii Zamojskiej. Dobrze zachował się układ pomieszczeń z sienią i schodami. We wnętrzu apteki znajduje się interesujący zespół ciemnych, dębowych mebli z końca XIX wiek; jest to pierwsza, najstarsza polska apteka czynna do dziś.
Pierzeja południowa biegnie wzdłuż ulicy Staszica. Tutaj możemy obejrzeć następujące kamienice:

(http://pl.wikipedia.org)
- ul. S. Staszica 17 - połowa XVII wieku
- ul. S. Staszica 19 - kamienica Kinasta, została wzniesiona przed 1603, własność Wilhelma Bolla. Wyróżnia się pięciookienną fasadą z 3 wąskimi, niskimi arkadami podcienia. Z bogatej wolffowskiej manierystycznej dekoracji na fasadzie został płaski fryz podokienny złożony z prostokątnych i owalnych tablic spiętych motywem okuciowym. W sieni na kolebkowo-krzyżowym sklepieniu sztukaterie żebrowe o układzie geometrycznym z maskami ludzkimi i rozetami.
- ul. S. Staszica 21 - kamienica Bernego to jedna z pierwszych kamienic murowanych w Zamościu, wzniesiona około 1590 roku przez Greka Manuellego Masapetę. Zachowany został wczesnobarokowy portal kamienny w podcieniu z arkadą wejściową ujętą doryckimi kolumnami i z belkowaniem o bogatym kartuszowo-wywijanym zwieńczeniu. Przy portalu po lewej stronie fragment renesansowych odrzwi z pierwszej fazy budowy.
- ul. S. Staszica 23 - kamienica Telanowska (Zamoyskich), koniec XVI wieku, przebudowana pod koniec XIX wieku. Wzniesiona w latach 1591-99 przez Bernarda Morando dla włoskiego kupca. W 1599 roku przeszła na własność kanclerza Jana Zamoyskiego. Fasada kamienicy z 4-arkadowym podcieniem, fryzem podokiennym i attyką miała być wzorem dla innych kamienic przyrynkowych. W pomieszczeniach zachowały się dekoracyjne sklepienia.
- ul. S. Staszica 25 - kamienica Morandowska II (Fołtynowiczowska) z dekoracyjnymi fryzami, XVI/XVII wiek. Bernardo Morando zaprojektował i rozpoczął budowę kamienicy około1590 roku, o czym świadczy m.in. regularna, czterookienna fasada z arkadami, zdobionymi na włoską modłę pełnoplastycznymi boniami. Wyżej bogaty płaskorzeźbiony fryz okuciowy z rozetami. Elewację boczną zdobi płaski fryz utworzony z połączonych prostokątów i owali. W podcieniu portal arkadowy. W sali na piętrze polichromowany fryz roślinny ze znakami zodiaku.
- ul. S. Staszica 27 - kamienica Szczebrzeska, zbudowana pod koniec XVI w przez miasto Szczebrzeszyn dla bezpiecznego przechowywania skarbów w twierdzy zamojskiej. Regularna fasada tej kamienicy wyróżnia się boniowanymi arkadami podcieni. Nad gzymsem prostokątnego portalu znajduje się bogato rzeźbione zwieńczenie z kartuszem, w którym umieszczono prawdopodobnie herb Szczebrzeszyna.
- ul. S. Staszica 29 - kamienica Bystrzyckiego, początek XVII wieku
- ul. S. Staszica 31 - kamienica Turobińska, zbudowana w latach 1604-1610 wg projektu Bernarda Morando przez ordynackie miasto Turobin. Zachowała trzytraktowy układ pomieszczeń, z sienią przelotową na osi i późnorenesansowe formy wzorów dekoracji, opartych na wzorach włoskich z ksiąg Sebastiana Serlia. Fasadę zdobi fryz składający się z motywów plecionki.
Przechodzimy teraz do pierzei zachodniej, tutaj kolejno możemy obejrzeć:
- Rynek Wielki 1 - kamienica Lubelska, koniec XVI wieku, przebudowana w połowa XVII wieku, rozbudowana w II połowie wieku XIX i na początku XX
- Rynek Wielki 3 - kamienica Malarzowa, XVII wiek, rozbudowana w II połowie wieku XIX
- Rynek Wielki 5 - kamienica Linkowska (Linkowa), to wyróżniająca się wśród kamienic w Rynku Wielkim. Wybudowana w ostatnich latach XVII wieku przez Jana Michała Linka w stylu klasycyzującego baroku. Dekorację fasady tworzą żłobkowane pilastry w porządku jońskim. Nad oknami rzeźbione popiersia mitologicznych wojowników - Minerwy w szyszaku i Herkulesa w lwiej skórze. We fryzie podokiennym znajdują się gałązki laurowe i palmy - symbole chwały i zwycięstwa. Pod pilastrami występują panoplia, czyli wiązki broni i zbroi.
- Rynek Wielki 5a - kamienica Dymitra Greka (Dom Pański) odbudowana w latach 50. XX wieku, w miejscu rozebranej w wieku XIX; od niedawna kolejna kamienica przy Rynku Wielkim, jaka odznacza się attykami, podobnie jak kamienice ormiańskie
- Rynek Wielki 7 - kamienica Morandowska I, XVI/XVII wiek, rozbudowana w XX wieku. W 1582r. postawiono tu prawdopodobnie pierwszy w Rynku drewniany dom dla Bernarda Moranda a on sam wystawił tu następnie kamienicę. W l. 1956-57 nadbudowano II piętro. Skromne elewacje zwracają uwagę jedynie 14 małpkami w płaskorzeźbionych zwieńczeniach okien. Zachował się częściowo pierwotny detal: płaskorzeźbiony wąski fryz z wicią roślinną na fasadzie od strony Rynku oraz fryz nadokienny I piętra na elewacji bocznej.
- Rynek Wielki 7a - XVII wiek, w późniejszym okresie rozbudowana
- Rynek Wielki 9 - XVII wiek, w późniejszym okresie rozbudowana
- Rynek Wielki 11 - kamienica odbudowana w połowie XX wieku, w miejscu rozebranej w II połowie wieku XIX
Wśród zmian, jakie miały tu miejsce, zwłaszcza w XIX wieku, wiele kamienic pozbawiono attyk i dekoracji, przywróconych tylko wspomnianym, niektóre posiadały nawet balkony. Na rynku rosły ponadto drzewa, po II wojnie światowej w każdej ćwiartce rynku znajdował się niewielki skwer (wówczas rynek nosił nazwę placu Adama Mickiewicza), a obecnie tylko w jego południowo-zachodniej części.
Wracamy do Ratusza, który zbudowany został na przełomie XVI i XVII wieku według projektu Bernarda Moranda. W latach 1639 - 1651 gruntownie przebudowany przez Jana Jaroszewicza i Jana Wolffa. Obiekt powiększono i podwyższono przez wprowadzenie trzech kondygnacji z wysoką attyką. Wtedy też oddzielony został od kamienic po stronie zachodniej - powstała obecna ulica Ratuszowa. Elewacje ratusza o manierystycznych proporcjach, rytmicznych podziałach i bogatym wystroju architektonicznym. W XVIII wieku przed fasadą ratusza wybudowano odwach i dwuskrzydłowe, wachlarzowe schody wsparte na arkadach, które prowadzą do wejścia na I piętrze. Nieco wcześniej wybudowano przy ratuszu budynek odwachu, który znajdował się pod dzisiejszymi schodami i był połączony z ratuszem. W 1770 roku wieża otrzymała smukły hełm z latarnią.
Więcej
W czasie zaborów, w I połowie XIX wieku, zamojski ratusz zmieniono na więzienie i przebudowano - zamurowane zostały podcienia, zniknęły attyki oraz dekoracje. Dodatkowo na zapleczu ratusza, w miejscu drewnianych jatek, wzniesiono piętrowy budynek więzienny w duchu "koszarowego" klasycyzmu wg projektu gen. J. Mallet-Malletskiego. Skrzydła boczne, łączące budynek z gmachem ratusza (co dało niewielki dziedziniec pośrodku), powstały po 1848 roku. O przybytku surowej Temidy przypomina monumentalna brama frontowa. Wymiar sprawiedliwości symbolizuje waga, a sędziów - atrybuty: ręka i oko, umieszczone nad wejściem.
W okresie międzywojennym XX wieku przeprowadzono rekonstrukcję wg pierwotnego wyglądu ratusza - przywrócone zostały attyki i dekoracje. Po II wojnie światowej, w czasie której zamojski ratusz nie uległ zniszczeniom, był nadal remontowany, również wewnątrz, m.in. rozebrano odwach pod schodami, odnowiono jego elewacje.
Przy wejściu do ratusza, do którego prowadzą wachlarzowe schody, znajduje się tarcza z herbem miasta - św. Tomasz Apostoł z tarczą, na której widać trzy włócznie (nad wejściem), tarcza z Krzyżem Grunwaldu III klasy (po prawej stronie) oraz tablica upamiętniająca wpisanie zamojskiego Starego Miasta na Listę światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO (po lewej stronie). Na schodach, od strony Rynku Wielkiego, nad środkową arkadą, jest także kartusz przedstawiająca II ordynata, Tomasza Zamoyskiego.
Na wieży ratusza codziennie (w sezonie) o godzinie 12.00 jest odgrywany zamojski hejnał, ale tylko w trzy strony świata - poza zachodnią, ponieważ wg legendy założyciel miasta, hetman Jan Zamoyski, zakazał grać trębaczowi w kierunku Krakowa, czyli ówczesnej siedziby króla Zygmunta III Wazy, którego planów hetman nie popierał.
Obecnie mieści się tu Urząd Miasta Zamość oraz Zamojski Ośrodek Informacji Turystycznej z Galerią Fotografii "Ratusz". Ratusz ten uchodzi za symbol Zamościa.
Kolejny cel naszego spaceru to Rynek Solny, do którego dochodzimy ulicą Ratuszową obok Ratusza.
Jest to jeden z dwu analogicznych mniejszych rynków na poprzecznej osi miasta, prawdopodobnie nigdy nie osiągnął idealnego kształtu (50 x 50 m). Pierwsza wzmianka z nazwą rynku pochodzi z 1588 roku i związana jest z handlem solą sprowadzoną do Zamościa z Drohobycza i Wieliczki.
Więcej
W drugiej połowie XVII wieku Rynek Solny zostaje przegrodzony przez nieregularny blok śródrynkowy, przez co jego obszar został zmniejszony o prawie połowę. Plany z II połowy XVIII wieku elewację wschodnią tego bloku ukazują mniej więcej w linii elewacji wschodniej ratusza. Plan Kandlbindera przedstawia prostokątny Rynek zamknięty od zachodu rozległym blokiem zabudowy z uskokową linią zabudowy od południa.
Kolejne zmiany przynosi początek XIX wieku, gdy miasto przekształcono w twierdzę. Wyburzono wtedy cztery domy w pobliżu ratusza, dla nadania placowi możliwie regularnego kształtu. Zlikwidowano ponadto wagę miejską i stajnię. Od końca XIX wieku rynek pełnił ponownie funkcję targową. Przed wojną stały tu trzy rzędy straganów i zadaszona studnia.
Obecnie Rynek Solny ma kształt prostokąta, ograniczonego ulicą L. Zamenhofa od północy, ulicą I. Pereca od południa, gmachem dawnej Akademii Zamojskiej od zachodu i kamienicami z podcieniami po wschodniej stronie, natomiast na linii północ-południe przecina go ulica Solna prowadząca do Rynku Wielkiego. Podcienia występują także we fragmencie północnej pierzei Rynku, na której znajduje się jedna z bogato zdobionych kamienic - dawny "Dom rabina". Jest to piętrowa kamienica wybudowana w XVII w. Była własnością społeczności żydowskiej do II wojny światowej. Ozdobą jest oryginalny fryz nad podcieniem (wić roślinna z dzbanem).
Do wyjątkowych obiektów można też zaliczyć położoną w południowej pierzei (ul. I. Pereca) oficynę, dobudowaną do ratusza (po jego północnej stronie) w XIX wieku. Spora część Rynku zajmuje parking; jest tu też niewielki pas zieleni przy kamienicach po wschodniej stronie.
Z Rynku Solnego kierujemy się ulicą Pereca na wschód, na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, w ulicę Bazyliańską i dochodzimy nią do synagogi.
Jedna z najpiękniejszych żydowskich świątyń w Polsce, a także najlepiej zachowaną późnorenesansową synagogą w naszym kraju.. Wybudowana została około 1610 roku w stylu późnego renesansu. Część główną stanowiła wielka sala modlitewna (11,5 x 12,2 m). Sklepienie sali tworzy wyniosła czasza z profilowanymi żebrami. W drugiej połowie XVII wieku, do ścian północnej oraz południowej dobudowano dwie przybudówki, mieszczące babińce. W XVIII wieku dodano przedsionek łączący synagogę z domem kahalnym (od ulicy Zamenhoffa), w którym znajdowały się dawniej biura zarządu gminą żydowską, biura rabina, szkoła żydowska oraz inne instytucje.
Więcej
Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę i urządzili w niej warsztaty stolarskie. Babiniec północny został uszkodzony, a południowy zlikwidowany. Wnętrze bożnicy ogołocono z wyposażenia liturgicznego. Po wyzwoleniu budynek poddano generalnemu remontowi, m.in. odtworzono babiniec południowy. W latach siedemdziesiątych XX wieku w ramach renowacji obiektu odtworzono attyki, którą rozebrano jeszcze w XVIII wieku, poddano konserwacji sztukaterie i odsłonięto polichromie.
W marcu 2005 roku budynek odzyskała społeczność żydowska. Od tego czasu rozpoczęły się żmudne prace renowacyjne, prowadzone pod nadzorem Fundacji Ochrony Dziedzictwa żydowskiego. Od maja 2005 roku synagoga jest udostępniona zwiedzającym.
W sierpniu 2006 roku nad wejściem do synagogi odsłonięto trzy tablice pamiątkowe, poświęcone żydom z Zamościa, ufundowane przez Izraelską Organizację żydów Zamościa, Okolic i ich Potomków.
Murowany budynek synagogi wzniesiono na planie kwadratu, w stylu polskiego, późnego renesansu. Po dobudowaniu babińców, plan przybrał formę prostokąta o wymiarach 11,6 na 12,2 metra. Budynek centralny wieńczy grzebieniasta attyka, zasłaniająca tzw. dach pogrążony.
W obniżonej w stosunku do ulicy, głównej sali modlitewnej, prowadzi oryginalny, kamienny renesansowy portal. W jej wnętrzach, na ścianie wschodniej zachował się pochodzący z pierwszej połowy XVII wieku, późnorenesansowy Aron ha-kodesz czyli szafa ołtarzowa, służąca do przechowywania Tory. Na ścianach i sklepieniach bogata stiukowa i sztukateryjna dekoracja z cennymi rozetami i malowidłami, na których widać inskrypcje w języku hebrajskim oraz wystylizowane Drzewo życia.
Sklepienia udekorowano tzw. typem kalisko-lubelskim, czyli takim samym jak sklepienia nawy głównej katedry Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu. Babińce otwarte są na salę główną kilkoma okratowanymi oknami. Na sufitach wiszą wielkie zrekonstruowane żyrandole.

(http://pl.wikipedia.org)
Po wyjściu z synagogi udajemy się ulicą Zamenhofa w kierunku wschodnim. Po prawej stronie mijamy Dom Mykwy, czyli łaźni żydowskich, pochodzący z XVIII wieku, z piętrową fasadą, wzniesiony został po 1877 roku. We wnętrzu obszernej i wysokiej sali zachował się dawny basen do rytualnych kąpieli. Sala przykryta jest sklepieniem kolebkowym z lunetami. Jest to jedna z nielicznych w Polsce oryginalnych budowli tego typu.
Ulicą Zamenhofa dochodzimy do ulicy Łukasińskiego, skręcamy w nią w prawo i dochodzimy do Nadszańca i Bastionu VII. Jest to dzieło fortyfikacyjne umieszczone na załamaniu obwarowań twierdzy. Celem jego było dodatkowe wzmocnienie obrony umocnień. Ma kształt pięcioboku, oskarpowanego murem. Czoła bastionu mają 71 i 77 m długości. W I połowie XIX wieku gruntownie przebudowany. Cofnięte barki zostały zabudowane kazamatami. Wewnątrz znajdują się galerie strzelnicze. Bastion został zniszczony w 1866 r. w czasie likwidacji twierdzy. W latach 1977-1984 został zrekonstruowany do postaci XIX-wiecznej. W szpicu bastionu umieszczony był dawniej kartusz herbowy Tomasza Zamoyskiego. W Bastionie VII można przespacerować się trasą turystyczną i zobaczyć mury od wewnątrz z otworami strzelniczymi. W dwu istniejących kazamatach odbywają się, na życzenie zainteresowanych atrakcyjne spotkania biesiadne. Do 2013 roku prowadzone będą prace remontowo-konserwatorskie.
Tuż obok Bastionu znajduje się Stara Brama Lwowska, wzniesiona według projektu Bernarda Morando na przełomie XVI/XVII wieku, jedna z dawnych bram na Starym Mieście.
Więcej
Pod koniec XVI wieku (1597-99) wybudowano manierystyczną bramę lwowską (tomaszowską), która została zamurowana podczas rozbudowy umocnień miasta w I połowie XIX wieku (1821). Po przebudowie w kazamaty wyznaczono tu również więzienie, w którym od października roku 1824 do listopada w roku 1825 przetrzymywano w niewoli Waleriana łukasińskiego, co upamiętniają tablica i płaskorzeźba umieszczone na kurtynie dobudowanej do sąsiedniego nadszańca. Ponowne przejście przez tę bramę udostępniono dopiero przed II wojną światową, dokonano także jej przebudowy pod koniec lat 70. minionego stulecia, dzięki czemu piesi mają możliwość przejścia pod jednym z cennych zamojskich zabytków.
Brama odznacza się trójkątnym szczytem oraz płaskorzeźbami (po stronie wschodniej), z których największa, umieszczona pośrodku, przedstawia św. Tomasza Apostoła klękającego przy Zmartwychwstałym Jezusie, oraz dwa kartusze z herbem Zamoyskich po bokach. Pod nimi dwie inskrypcje z napisami w języku łacińskim: "Zwycięzco grzechu, piekła i śmierci odeprzyj wściekłe ataki wszystkich nieprzyjaciół". W ścianach bocznych ukośne otwory strzelnicze do prowadzenia ognia czy obserwacji z przyległych kazamat.
Położona po drugiej stronie ulicy Partyzantów, klasycystyczna Nowa Brama Lwowska, została zbudowana na początku lat 20. XIX wieku, po zamurowaniu pierwszej bramy lwowskiej. Po likwidacji zamojskiej twierdzy w roku 1866 i rozebraniu murów, brama ta pozostała jako odrębna budowla. Po I wojnie światowej budynek przy tej bramie przebudowano na maszynownię pierwszej elektrowni miejskiej w Zamościu, nieco później dobudowano drugie, obecne przejście, po północnej stronie bramy.
Więcej
Otwór bramy z półkolistym tympanonem nawiązuje wyglądem do łuku tryumfalnego Saint Denis w Paryżu. Nad zamurowanym, arkadowym przejściem (wschodnia strona bramy) znajdują się płaskorzeźby, z których największa przedstawia inicjały rosyjskiego cara Aleksandra I na tle słońca z długimi promieniami; mniejsze to położona wyżej korona carska (mitra) oraz dwie niewielkie, okrągłe płaskorzeźby w narożnikach.
Obecnie mieści się tu siedziba Orkiestry Symfonicznej (dawniej Polskiej Orkiestry Włościańskiej) im. Karola Namysłowskiego.
Naprzeciwko obu bram, przy placu Wolności znajduje się kościół franciszkanów pod wezwaniem Zwiastowania NMP, wzniesiony w połowie XVII wieku.
Został zbudowany w miejscu, gdzie początkowo mieścił się zajazd rodziny architekta miasta, Bernarda Moranda. Budowę jednej z największych polskich świątyń XVII wieku rozpoczęto już po przybyciu do miasta zakonu Franciszkanów, w roku 1637, a ufundował ją ówczesny hetman Ordynacji Zamojskiej - Jan Sobiepan Zamoyski.
Więcej
Ukończony w roku 1685 kościół wyglądał wówczas o wiele okazalej aniżeli obecnie. Był wyższy i większy niż pozostałe świątynie w mieście (większy nawet niż zamojska katedra). Składał się z trzech naw, półkolistego prezbiterium oraz dwóch bocznych kaplic. Wnętrze tego kościoła ozdobione było bogatszą polichromią i rzeźbami. Wysoki dach świątyni sięgał również o wiele wyżej i wyglądał podobnie jak dach dzisiejszej katedry w Zamościu. W miejscu obecnego placu Wolności wybudowany został także klasztor franciszkanów, a w jego północno-zachodnim rogu stała dzwonnica.
Największe zmiany zaszły w okresie zaborów i to już w roku 1774, po zajęciu miasta przez Cesarstwo Austrii, kiedy dokonano kasaty zakonu. Podczas trwającej w tym czasie modernizacji czasie zamojskiej twierdzy, już pod panowaniem Rosji, budynek kościoła przeznaczono na magazyn wojskowy przeprowadzając także zmiany w jego wnętrzu (m.in. dokonano podziału na kondygnacje), natomiast dzwonnica została rozebrana nieco później, razem z klasztorem. Istotne zmiany w jego zewnętrznym wyglądzie, jaki widać obecnie, nastąpiły w roku 1887, kiedy to obniżono dach, rozebrano wysokie szczyty, jednocześnie sklepienie wewnątrz kościoła zmieniono w prosty strop (zachowały się jedynie sklepienia bocznych naw).
W okresie międzywojennym budynek kościoła wykorzystywano pod liczne instytucje, m.in. Sejmik Powiatowy, muzeum czy kino "Stylowy", jakie mieściło się tu do roku 1994. Po II wojnie światowej dodatkowo pojawiło się tu Liceum Plastyczne (zajmowało zachodnią część budynku) z warsztatami w piwnicach (obecnie szkoła ta mieści się już w innych budynkach).
Od roku roku 1993 jest to ponownie kościół parafii ojców Franciszkanów, z głównym wejściem, do którego prowadzi szeroki pas schodów od strony wschodniej.
Obecnie trwają prace remontowe we wnętrzu świątyni, a jeszcze w latach 80. minionego stulecia dokonano odnowy jej elewacji, na której można zauważyć barokowe elementy ozdoby (m.in. korynckie pilastry czy portal fasady kościoła).
Po przeciwnej stronie placu Wolności (główne wejście od ulicy Bazyliańskiej) znajduje się renesansowo-barokowy kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Początkowo była to drewniana cerkiew, wybudowana na początku XVII wieku, zajmowana przez schizmatyków Greków, ale po krótkim czasie przejęta przez ruskie bractwo cerkiewne, dla którego drugi ordynat Ordynacji Zamojskiej, Tomasz Zamoyski, ufundował w roku 1618 nową, murowaną świątynię. Budowano ją do roku 1631.
Więcej
Znaczącej zmiany dokonano w latach 1690 - 1698, kiedy dobudowano od frontu ośmioboczną wieżę, w stylu późnobarokowym ze strzelnicami (na dwóch poziomach), co było związane z lokalizacją tego kościoła przy murach zamojskiej twierdzy, czyli dla funkcji obronnej miasta. W roku 1706, za sprawą Anny z Gnińskich Zamoyskiej, schizmatyków zastąpili Bazylianie (stąd nazwa ulicy Bazyliańskiej), jakich sprowadzono tu w związku z uniami kościelnymi w XVII stuleciu. W II połowie XVIII wieku dobudowano także niewielkie pomieszczenia na skarbiec oraz zakrystię po bokach niewielkiego prezbiterium.
W okresie zaborów Polski, kiedy Zamość znajdował się pod panowaniem Rosji, dokonano kasacji zakonu, po której dotychczasowa cerkiew unicka stała się świątynią prawosławną pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy (1871 rok), w związku z czym pozbawiona została wielu elementów wystroju, dekoracji, a jednocześnie wyposażona w cebulaste dachy hełmowe nad nawą oraz prezbiterium (czworoboczna kopuła z niewielką wieżą-latarnią), dla podkreślenia prawosławia. Po I wojnie światowej był to już kościół katolicki pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, dlatego pozbawiono go niektórych elementów charakterystycznych dla prawosławnych cerkwi, ale jeszcze podczas II wojny światowej ponownie przeszedł w posiadanie grekokatolików. Nie trwało to jednak długo, albowiem w roku 1945 kościół przejęli sprowadzeni w 1934 roku Redemptoryści, którzy przywrócili wezwanie kościoła - po dziś jest to kościół pod wezwaniem św. Mikołaja.
Wnętrze tego jednonawowego kościoła nie jest zbyt wielkie, ale ma cenne wyposażenie i wygląd. Znajduje się tam m.in. późnorenesansowy portal z rozetami oraz barokowa kropielnica z czarnego marmuru (w kruchcie), chór muzyczny z 16-głosowymi organami (w części pronaos), liczne późnorenesansowe dekoracje, płaskorzeźby głów aniołów czy polichromowane sztukaterie w sklepieniu nawy. Wśród nowego wyposażenia są tu m.in. granitowy główny ołtarz, dębowe ławki i konfesjonały. Na wieży kościoła biją dzwony z połowy XX stulecia. Malownicza bryła dawnej cerkwi łączy elementy charakterystyczne dla cerkwi mołdawskich z elementami architektury łacińskiej.
Po wyjściu z kościoła, przy skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Bazyliańskiej znajduje się budynek Domu Centralnego, tzw. Centralki. Trzypiętrowy i czteroskrzydłowy gmach wzniesiono w latach 1910-1911 wg projektu Władysława Luchta dla II Zamojskiego Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego. Ten nowoczesny obiekt oprócz biur posiadał salę kinowo - widowiskową, ekskluzywny hotel, restaurację, księgarnie i sklepy. Na fasadzie Centralki umieszczona jest tablica "W tym domu mieszkał i tworzył Bolesław Leśmian, poeta 1878-1937".
Przekraczamy ulicę Bazyliańską i wchodzimy się na Rynek Wodny, położony na poprzecznej osi miasta na południe od Rynku Wielkiego. Ma kształt prostokąta o wymiarach 50x70 m. Rynek ten nigdy nie pełnił funkcji handlowej, przeznaczony był do zabudowy rezydencjonalnej. Nazwę otrzymał od sąsiedztwa z terenami zalewowymi. Nie zachowały się domy podcieniowe, widoczne na obrazie bukowińskim, potwierdzone badaniami terenowymi. Od XIX wieku ma on obecny, nie pokrywający się z dawnym rynkiem, kształt prostokąta.
Jego południową pierzeję stanowią zabudowania dawnego klasztoru klarysek. Kościół murowany w stylu barokowym wybudowano z fundacji Anny Zamoyskiej z Gnińskich, żony IV ordynata Marcina. Fasada kościoła znajdowała się od strony Rynku Wodnego. W 1757 roku Jan Jakub Zamoyski ufundował trójskrzydłowy, jednopiętrowy budynek klasztorny, dobudowany do kościoła. W 1817 roku zespół klasztorny przebudowano na cele świeckie. Skuto wówczas ozdoby kościelne m.in. 2 szczyty, rozebrano sygnaturkę, a wnętrze świątyni podzielono stropem. W okresie międzywojennym mieściła się tu komenda policji. Obecnie obiekt jest remontowany na potrzeby Państwowej Szkoły Muzycznej im. K. Szymanowskiego.
Z Rynku Wodnego ruszamy dalej ulicą Kościuszki kierując się na zachód. Po lewej stronie, obok budynku poczty, mijamy piętrowy, neorenesansowy pałacyk, tzw. Generałówkę, wzniesiony w latach 1878-1882 dla rosyjskiego komendanta garnizonu zamojskiego, wg projektu architekta Władysława Siennickiego. Wewnątrz znajduje się reprezentacyjna klatka schodowa.
Kolejny przystanek naszego spaceru to Infułatka, która znajduje się na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i Kolegiackiej. Jest to piętrowy dom dziekanów zamojskich, wzniesiony w końcu XVI wieku przez Bernarda Morando. Przebudowany około 1620 roku przez ks. Mikołaja Kiślickiego, pierwszego infułata i dziekana zamojskiego. świadczy o tym bogato rzeźbiony wczesnobarokowy portal z doryckimi kolumnami, który zwieńczony jest herbem fundatora. Na parterze obecnie mieści się Muzeum Sakralne Katedry z bezcennymi zbiorami. Ekspozycja zawiera przedmioty pochodzące ze skarbca kolegiaty, dary Ordynatów Zamojskich, członków kapituły, profesorów Akademii i szlachty.
Z Infułatki ruszamy na zwiedzanie stojącej tuż obok renesansowej katedry Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Katedrę tę ufundował założyciel miasta, Jan Zamoyski, a autorem jej projektu jest włoski architekt Bernardo Morando, z czym wiąże się jej nawiązanie do kościołów włoskich z XV, XVI wieku. Konsekracji świątyni dokonano w roku 1637. Znaczną przebudowę przeprowadzono jedynie w okresie zaborów, w latach 1824-26. W tym okresie katedra została obniżona, zmieniono m.in. elewację, przez co obecny wygląd zewnętrzny jest bardziej klasycystyczny, zniknęły napisy i herby Zamoyskich, zlikwidowano także niektóre elementy wewnątrz kościoła.
Więcej
Styl architektoniczny katedry jest związany z tzw. renesansem lubelskim. Jej wymiary, w stosunku 3:2, wynoszą: 45 m długości i 30 m szerokości. Nawiązują one do wymiarów ówczesnego Zamościa i są równe jego 15-krotnemu pomniejszeniu. Jest to katedra o typie bazylikowym, z wyższą nawą główną z kolebkowymi sklepieniami oraz lunetami, sięgającą 20 m oraz niższymi nawami bocznymi. Dziś prowadzą do niej 3 wejścia - poza głównym od zachodu również 2 boczne przez dawne kaplice (od północy i południa).
Obecny, późnobarokowy ołtarz z II połowy XVIII wieku, zastąpił pierwszy, wczesnobarokowy, który przewieziono do Tarnogrodu. Znajdują się przy nim cztery kolumny, pomiędzy dwiema z nich umieszczony jest główny obraz przedstawiający św. Tomasza Apostoła klęczącego przy zmartwychwstałym Jezusie, a na bocznych ścianach prezbiterium 4 inne ukazujące patrona kościoła. Pod ołtarzem stoi srebrne, rokokowe tabernakulum z połowy XVIII wieku.
Wewnątrz znajduje się 9 kaplic, po 4 w obu bocznych, niższych nawach oraz jedna przy prezbiterium (po jego prawej stronie).
Poszczególne kaplice, bogate w cenne obiekty, ołtarze, obrazy, poświęcone są różnym postaciom i osobom:
- kaplica Zamoyskich pw. Przemienienia Pańskiego (Ordynacka) - przy nawie ołtarza; umieszczono tu płytę nagrobną (z czarnego marmuru) Jana Zamoyskiego; poza tym wisi tu obraz przedstawiający Przemienienie Pańskie oraz mniejsze portrety założyciela miasta i jego syna Tomasza oraz nagrobek z rzeźbami XIV ordynata - Tomasza F. Zamoyskiego,
południowa (prawa) nawa boczna:
- kaplica Różańcowa (Bractwa Różańcowego) - kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej
- kaplica Infułacka - obraz św. Mikołaja Biskupa
- kaplica Relikwii - barokowy ołtarz z XVII wieku z relikwiarzami (większość rokokowych), obraz św. Marii Magdaleny
- kaplica św. Trójcy - zamurowana; mieści się tu biblioteka kościoła
północna (lewa) nawa boczna:
- kaplica Akademicka - obraz św. Jana Kantego, patrona Akademii Zamojskiej
- kaplica Zwiastowania NMP (Bractwa Literackiego) - kopia bardzo cennego obrazu Zwiastowania NMP (z Florencji)
- kaplica Chrystusa Ukrzyżowanego - rzeźby związane z droga krzyżową Jezusa
- kaplica Matki Bożej Opieki (łaskawej, Odwachowskiej) - słynący łaskami obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem; darzonej wielkim kultem przez mieszkańców miasta.
Na ścianie zakrystii, jaka mieści się w zamurowanej kaplicy po lewej stronie głównego ołtarza, wisi inny obraz - Jezusa Miłosiernego.
Pod nawą główną znajdują się krypty z trumnami oraz prochami Zamoyskich. Wejście poniżej jest zamknięte żelaznymi drzwiami (ułożonymi poziomo w posadzce koło kaplicy Różańcowej) z herbami tej rodziny. W jednej z krypt spoczywa Jan Zamoyski. Jeszcze do niedawna miejsce to było dostępne do zwiedzania.
Na niektórych z ośmiu wysokich filarów (po 4 po obu stronach głównej nawy) znajdują się epitafia. Słychać tu również 25-głosowe organy, które powstały pod koniec XIX wieku.
Przy katedrze (po jej północnej stronie) wznosi się późnobarokowa dzwonnica, wybudowana w II połowie XVIII wieku. Biją tu trzy dzwony: "Jan", największy z XVII wieku, "Wawrzyniec" z XVIII wieku oraz "Tomasz" z XVIII wieku. W sezonie letnim udostępniona jest dla zwiedzających, dzięki czemu stanowi atrakcyjny punkt widokowy na Stare Miasto.
W 1988 roku postawiono tu pierwszy (jeden z dwóch w Zamościu) pomnik Jana Pawła II.
Po opuszczeniu katedry skręcamy w lewo, w ulicę Staszica i dochodzimy do Pałacu Zamoyskich. Dawny pałac założyciela miasta, Jana Zamoyskiego, przechodził wiele etapów przebudowy, przez co obecnie nie jest już tak okazałą budowlą jak dawniej.
Był to pierwszy obiekt, jaki zaczęto budować po założeniu miasta. Pierwsza budowa trwała w latach 1579 - 1586, a projekt pałacu wykonał Bernardo Morando. Wówczas pałac posiadał odrębne mury oddzielające go od pozostałej części miasta, miał formę prostokąta o długości ok. 60 m, dwie kondygnacje, wieżę z tarasem oraz dwuskrzydłowe schody od strony Rynku Wielkiego. Po jego północnej stronie znajdowała się też pierwsza forma zamojskiego arsenału, nieco bardziej przesuniętego na wschód. Nieco później dobudowano za nim, po stronie zachodniej, niewielkie oficyny.
Więcej
W połowie następnego stulecia (XVIII wiek) nastąpiła jego późnobarokowa przebudowa, m.in. obniżono i pozbawiono dekoracji wieżę, pałac został też połączony z tylnymi oficynami, a od strony frontowej dobudowano po bokach dwie dłuższe oficyny, prostopadle położone do jego głównej części, zakończone niewielkimi piętrowymi budynkami, pomiędzy którymi biegły mury z wyniosłą bramą z żelaznymi kratami, tworząc w ten sposób okazały dziedziniec pałacu. W oficynie prawej (tej od strony północnej) od międzywojnia znajdowała się drukarnia. Po wyzwoleniu była to jedyna niezniszczona drukarnia na ziemiach polskich po prawej stronie Wisły. Drukowano tu pierwsze dzienniki urzędowe, książki, plakaty i ogłoszenia.
Na początku XIX wieku, za sprawą XII ordynata, Stanisława Kostki Zamoyskiego, styl pałacu zmieniono w klasycystyczny, jednak niedługo po tym został sprzedany państwu carskiemu, przez co ostatecznie utracił swój zabytkowy wygląd, podobnie jak wiele innych obiektów podczas modernizacji zamojskiej twierdzy. Podczas tej przebudowy pałac został nieco podwyższony, uproszczono jego dach, ale pozbawiono go też wielu elementów wystroju zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, w celu utworzenia tu w roku 1831 szpitala wojskowego. Urządzono tu dodatkowo niewielką kaplicę prawosławną, zachowano natomiast dziedziniec, w którym w II połowie tego wieku urządzony został ogród, dostępny był głównie dla żołnierzy, a w okresie międzywojennym przekształcony w park.
Obecnie przed dawnym pałacem Zamoyskich urządzono skwer z nielicznymi drzewami, na którym od 2005 roku, bliżej ulicy Akademickiej, wznosi się pomnik Jana Zamoyskiego, dosiadającego konia i trzymającego w prawej ręce buławę. Od roku 1918 mieszczą się tu sądy, natomiast w budynkach dobudowanych od tyłu (zachodnia strona), wokół podwórza, znajdują się mieszkania. Planowana jest renowacja tego ważnego dla miasta budynku.
Po południowej stronie, nieco schowany za pałacem, znajduje się Arsenał. Pierwszy budynek Arsenału, wzniesiony przez Bernarda Morando w latach 1582-1584 usytuowany na północ od pałacu był jedną z pierwszych budowli publicznych w mieście. Nowy Arsenał, który wybudowano w I połowie XVII wieku na południe od pałacu (dzisiejsza ul. Zamkowa), uległ częściowemu zniszczeniu podczas pożaru w roku 1658, po którym w latach 70. tego stulecia pojawił się obecny budynek, o długości ponad 60 m.
Więcej
Początkowo posiadał jedną kondygnację, drugą dobudowano w I połowie XIX wieku podczas modernizacji zamojskiej twierdzy. Wówczas, jak wiele innych budynków na Starym Mieście, przebudowany został w stylu klasycystycznym, pojawiły się również arkady (arkadowy portal) i zewnętrzne schody prowadzące na pierwsze piętro, znajdujące się przy wejściu do tego budynku. W tym czasie znajdował się tam także areszt oraz magazyny i stajnie wojskowe.
Obecnie Arsenał jest siedzibą Muzeum Barwy i Oręża. Na parterze ulokowano stałą ekspozycję XVII wiecznej zbrojowni tj. białej broni, uzbrojenie, armaty oraz wystawę obrazującą historię twierdzy Zamość wraz z modelem przestrzennym miasta.
Z Arsenału możemy cofnąć się nieco na południe i obejrzeć Bramę Szczebrzeską, zwaną także Floriańską (od figury św. Floriana umieszczonej w attyce), powstałą na początku XVII wieku. Była to jedna z trzech ówczesnych bram, położona przy południowej linii murów miasta, przy drodze w kierunku zachodnim (obecnie przy ulicy Szczebrzeskiej). Obecną formę architektoniczną zawdzięcza przebudowie klasycystycznej z lat 1821-1825.
Więcej
Przejazd przez tę bramę był możliwy do roku 1866, kiedy został zamurowany; w tym okresie mieściło się tu dodatkowo więzienie, w którym w niewoli przebywał Walerian łukasiński (przez ponad rok również w innej celi, przy nadszańcu bastionu VII, obok starej Bramy Lwowskiej).
Do niedawna mieścił się tu komisariat policji, później, przez pewien okres budynek był nieużywany. Obecnie przeprowadzany jest już jego gruntowny remont (podobnie inne fragmenty dawnych umocnień miasta) w ramach projektu o nazwie "Konserwacja, renowacja i adaptacja na cele kultury zespołów fortyfikacji Starego Miasta w Zamościu". Od strony wschodniej do bramy przylega dobrze zachowana kurtyna biegnąca do bastionu II.
Teraz ruszamy na północ ulicą Zamkową, a następnie skręcamy w prawo, w ulicę Królowej Jadwigi. Po jej lewej stronie znajduje się Stara Brama Lubelska, wybudowana w pierwszym okresie powstawania miasta. W lutym 1588 r. przeprowadzono tędy arcyksięcia Maksymiliana wziętego do niewoli przez Jana Zamoyskiego w bitwie pod Byczyną.
Więcej
Niedługo po tym wydarzeniu, najprawdopodobniej na początku wieku XVII została zamurowana z rozkazu hetmana Zamoyskiego w celu wzmocnienia ówczesnej twierdzy. Potem było to dodatkowo miejsce przetrzymywania więźniów. Częściowo zburzona po likwidacji twierdzy w roku 1866, jednak dzięki rekonstrukcji w II połowy XX wieku można nadal podziwiać najstarszą zamojska bramę, z zachowanymi fragmentami kurtyn z wąskimi oknami od północy.
Wyróżnia się ona ponadto płaskorzeźbami po stronie północnej, przedstawiającymi m.in. personifikację patronki bramy, "Polonii", poniżej kartusz z herbem Zamoyskich oraz napisami inskrypcyjnymi w języku łacińskim, skierowanymi do "Matki Polski"- "Witaj życiodajna Matko Polsko! Ty nie tylko murami, lecz także życiem i krwią masz być przez nas broniona. O Gwiazdo Wolności i Szlachetności Polsko witaj. Jan z Zamościa z własnych funduszów wystawił".
Tuż przy wschodnim boku tej bramy znajduje się pomnik Dzieci Zamojszczyzny, natomiast nieco dalej na północ, na terenie parku miejskiego, stoi jedyny zachowany kojec, czyli umocnienie, z którego prowadzono ostrzał wzdłuż fosy.
Przechodzimy przez ulicę Akademicką i stajemy przed budynkiem dawnej Akademii Zamojskiej.
Akademia Zamojska to wyższa uczelnia założona w 1594 roku przez Jana Zamoyskiego. W tym samym roku papież Klemens VIII zatwierdził powołanie Akademii w formie stosownej bulli, przy tej okazji dodając swój herb rodowy Aldobrandinich do godła Akademii. Oficjalne otwarcie uczelni odbyło się 15 marca 1595 roku. Akademia była pierwszą prywatną uczelnią a czwartą - po krakowskiej (1364), Lubrańskiego w Poznaniu (1519) i wileńskiej (1578) - wyższą uczelnią w Rzeczypospolitej. Uczelnie w Krakowie i Wilnie zostały ufundowane ze skarbca królewskiego, Akademia Lubrańskiego ze środków biskupów poznańskich, natomiast Akademia Zamojska była w całości opłacana przez wielkiego kanclerza będąc symbolem potęgi i ogromnych ambicji fundatora.
Więcej
To właśnie w akcie fundacyjnym uczelni z 1600 r. zawarte zostały powszechnie znane słowa kanclerza Zamoyskiego: "takie są rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". W planach kanclerza Akademia miała być prężnym ośrodkiem kultury polskiej i katolickiej, który oddziaływałby silnie na ludność prawosławną, przeważającą w województwach południowo-wschodnich. W pierwszej dekadzie swojego istnienia (do śmierci hetmana), Akademia zdobyła sobie znaczny rozgłos nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie. Dzięki niej Zamość na przełomie XVI i XVII wieku był jednym z głównych ośrodków myśli naukowej w Polsce. Godność kanclerza Akademii Zamojskiej przysługiwała biskupowi chełmskiemu.
Okres jej świetności przypadał na przełom XVI i XVII wieku. Później stopniowo podupadała. Ostatecznie zlikwidowana w roku 1784, kiedy zamieniono ją w liceum.
Obecny budynek dawnej akademii powstał pod koniec I połowy XVII wieku. Budowano go od 1639 roku przez 9 lat w stylu wczesnobarokowym na wzór kolegiów jezuickich. Natomiast jego dzisiejszy wygląd pochodzi z I połowy wieku XIX. Ma charakterystyczną formę, o niemal identycznych wymiarach każdego boku, z wewnętrznym dziedzińcem.
W założeniach kanclerza Zamoyskiego uczelnia miała być przeznaczona głównie dla szlachty, ale wbrew intencjom fundatora jej charakter zmienił się szybko ze szlacheckiego na mieszczański. W latach 1607 - 1609 młodzież pochodzenia szlacheckiego stanowiła zaledwie 5% spośród 237 przybyłych wówczas studentów, zaś najliczniejszą grupą studentów byli mieszczanie.
Po roku 1620 prestiż uczelni zaczęła upadać. Również ordynaci zamojscy nie przywiązywali do niej większej wagi. W kolejnym wieku, w roku 1746, przeprowadzono tu reformę, dzięki czemu sytuacja uczelni się poprawiła, ale nie na długo. Dokonano wówczas również modernizacji gmachu Akademii, w stylu późnobarokowym.
Po pierwszym rozbiorze Polski, w roku 1784, uczelnia została zamknięta przez austriackich zaborców. Utworzono tu Liceum Królewskie, przekształcone w Szkołę Wojewódzką im. Zamoyskich, która odznaczała się wysokim poziomem. W 1811 roku została jednak przeniesiona do Szczebrzeszyna, a budynek zamieniono dla potrzeb wojskowych na koszary - dokonano jego przebudowy, zniknęły portale oraz arkady od strony dziedzińca. Dopiero po likwidacji twierdzy zamojskiej, w roku 1866, przywrócono tu szkołę. Do czasu II wojny światowej znajdowało się tu gimnazjum, a po jej zakończeniu liceum ogólnokształcące.
Przy dawnej akademii, w roku 1919, powstał szkolny ogród zoologiczny (przyrodniczy), który przyczynił się do powstania obecnego zoo.
Obecnie mieści się tu I Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Zamościu, Centrum Kształcenia Ustawicznego oraz rektorat Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, jednej z pięciu wyższych uczelni w Zamościu.
Ruszamy dalej ulicą Akademicką w kierunku północnym. Przed nami przedostatni punkt naszego spaceru - barokowy kościół św. Katarzyny, wzniesiony w II połowie XVII wieku. Główne wejście znajduje się od południa (niewielki placyk J. Jaroszewicza połączony z ul. L. Zamenhofa). Jest to kościół rektoralny (filialny) wchodzący w skład parafii katedralnej Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła.
Więcej
Jego budowa trwała od 1680 do 1686 roku, a ufundowana została przez IV ordynata Ordynacji Zamojskiej - Marcina Zamoyskiego oraz Hieronima żaboklickiego, ówczesnego chorążego bracławskiego, związanego z rodziną Zamoyskich. Po przejęciu miasta przez innego rosyjskich zaborców budynek kościoła, tak jak większość pozostałych obiektów w okresie zaborów, pozbawiono wielu elementów architektury i wystroju, m.in. rozebrano barokowe szczyty oraz sygnatury. Niemniej jednak zachowane zostało barokowe sklepienie krzyżowo-kolebkowe czy też pilastry i płyciny na ścianach od zewnątrz. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości mieścił się tu przez krótki okres teatr, ale ostatecznie, po renowacji w latach 1925 - 1926, przywrócono budynkowi funkcję kościoła (szkolnego) pod wezwaniem św. Katarzyny (1927 r.).
We wnętrzu tego jednonawowego kościoła można zauważyć takie elementy wystroju jak drewniane ołtarze, późnobarokowy obraz św. Katarzyny pod Madonną z Dzieciątkiem (I połowa XVIII wieku), rzeźby aniołów w stylu rokoko oraz obrazy miejscowych malarzy (z XX wieku) przedstawiające m.in. św. Huberta, św. Teresę. Jest tu także chór oparty o 3 arkady z kolumnami.
Po II wojnie światowej pojawił się tu marmurowy pomnik z urną wypełnioną prochami profesorów i uczniów zamojskich szkół średnich, których pozbawiono życia w czasie tej wojny. Ponadto znajdują się tu relikwie św. Andrzeja Boboli, a od niedawna również relikwie św. Ojca Pio sprowadzone tu z Włoch. Ciekawostką jest ponadto przetrzymywanie w roku 1939 w podziemiach kościoła, krakowskiego obrazu Jana Matejki Hołd Pruski, który był wówczas poszukiwany przez Niemców. Obraz po niecałych trzech miesiącach trafił z powrotem do Krakowa.
Pod koniec lat 90. minionego stulecia przywrócono pierwotny wygląd zewnętrzny kościoła, zwłaszcza dach i szczyty od frontu, po środku i przy tylnej ścianie; wzbogacono również elewacje. Obecnie trwają prace remontowe wewnątrz świątyni (msze święte odprawiane są w podziemnej części z wejściem po wschodniej stronie). Kościół został także otoczony nowymi murami, a przy wejściu na jego teren od północy stoi pomnik-krzyż poświęcony ofiarom katyńskim z 1940 roku.
Z kościoła świętej Katarzyny udajemy się na wschód uliczką Przyrynek, którą dochodzimy do placu Stefanidesa. Po jego północnej stronie znajduje się Nowa Brama Lubelska, wzniesiona w latach 1821-1822 w stylu klasycystycznym.
Zasadniczą bramę stanowi wyższa część kompleksu z monumentalną ceglano-kamienną fasadą. W niższych partiach usytuowane są skromniejsze wejścia, prowadzące do pomieszczeń sąsiadujących z bramą.
Niewielkie ozdoby z płaskorzeźbami gałęzi dębowych znajdują się po północnej stronie bramy. W latach 80. XX wieku odtworzono drewniany most na północ od bramy, nad dawną fosą (tzw. "kaczymi dołami") i fragmentami jednego z kojców. Po obu bokach bramy zachowane są także krótkie odcinki murów (kurtyny) z małymi oknami od strony północnej.
Nowa Brama Lubelska to ostatni punkt naszej wycieczki. Jeśli wystarczy nam czasu możemy teraz wrócić na Rynek Wielki ulicą Solną i zwiedzić ekspozycję Muzeum Zamojskiego, mieszczącego się w zespole kamienic mieszczańskich wzniesionych w XVII wieku w północnej pierzei Rynku Wielkiego.
Na placu Teatralnym kończymy naszą wędrówkę po najstarszym Wrocławiu.
powrót