
(http://pl.wikipedia.org)
Tym razem będziemy spacerować po letniej stolicy Polski – Sopocie. Zwiedzanie zaczniemy od Opery Leśnej, następnie przejdziemy ulicą Moniuszki i 1 Maja aż do głównej arterii miasta, alei Niepodległości. Kierując się nadal w stronę morza, wejdziemy w ulicę Bohaterów Monte Cassino, znanej pod nazwą Moniak. Dojdziemy nią aż do Molo. Po zwiedzeniu Mola przyjdzie czas na oszacowanie pozostałych nam sił – tych bardziej wytrwałych zapraszam na krótki wypad do południowej części miasta, do Przystani Rybackiej, tych mniej – od razu skieruję na północ, w aleję Powstańców Warszawy. Za Grand Hotelem skręcimy w stronę plaży, by następnie za klubem Sfinks wrócić do ulicy Powstańców Warszawy i skręcić z niej w ulicę Budzysza. Dalej ulicą Haffnera dojdziemy do Grodziska, a następnie jej odnogami (Sępią i Zamkową Górą) dotrzemy do Aquaparku, który będzie ostatnim punktem naszej trasy.
Sopot jest niewielką nadmorską miejscowością turystyczną o statusie uzdrowiska, tworzącą wspólnie z pobliskim Gdańskiem i Gdynią ponad milionową aglomerację trójmiejską. Od strony lądu miasto osłaniają zalesione wzgórza morenowe, od strony morza osłaniający Zatokę Gdańską Półwysep Helski, dzięki czemu wody sopockich plaż są cieplejsze niż w innych miejscach nad Bałtykiem. Niepowtarzalny charakter nadają miastu secesyjne kamieniczki i wille otoczone drzewami, zabytkowe parki oraz piękne, zadbane ogrody. Zieleń stanowi ponad 60% terenu miasta. Urzekająca sceneria miasta oparta o walory naturalnego krajobrazu oraz atrakcyjne obiekty rekreacyjno-wypoczynkowe i liczne imprezy kulturalno-rozrywkowe w połączeniu z dostępnością komunikacyjną powodują, że każdego roku odwiedza Sopot ponad dwa miliony turystów i wczasowiczów.
Na początek jak zawsze trochę historii.
Wykopaliska archeologiczne przeprowadzone na terenie Sopotu wskazują na znaki zamieszkania tego rejonu we wczesnej epoce żelaza około V w p.n.e. Od VIII wieku do I połowy X wieku stał tu gród - obecnie zrekonstruowany (Grodzisko w Sopocie).
Pierwszą wzmiankę o małej osadzie rybackiej, opisanej jako Sopoth, odnaleźć można w pochodzącym z 5 marca 1283 roku akcie donacyjnym księcia pomorskiego Mściwoja II uczynionym na rzecz klasztoru cystersów w Oliwie.
Więcej
W połowie XVI wieku Sopot z wsi chłopskiej zaczyna się przekształcać w miejsce letniego wypoczynku gdańskich patrycjuszy. W ciągu kilkudziesięciu lat najbogatsi przedstawiciele gdańskiego kupiectwa wybudowali w Sopocie – na gruntach wydzierżawianych od oliwskich cystersów – dwanaście letniskowych dworów, otoczonych ozdobnymi ogrodami. Centrum wsi znajdowało się wówczas w rejonie skrzyżowania dzisiejszych ulic 1 Maja i Bohaterów Monte Cassino z aleją Niepodległości. Położony poniżej sopockiej skarpy dolny taras pozostawał aż do początków XIX wieku niezamieszkany, jedynie nad samym morzem istniała niewielka osada rybacka.
W latach 1733 – 1734 Sopot zostaje doszczętnie spalony przez oblegające Gdańsk wojska rosyjskie. Zniszczenie osady było efektem toczącej się od jesieni 1733 roku wojny o koronę polską pomiędzy Stanisławem Leszczyńskim a Augustem III. Pod koniec września 1733 r. Leszczyński przybył do Sopotu i przez kilka dni mieszkał w tutejszym Dworze Szwedzkim. Następnie schronił się w Gdańsku, gdzie oczekiwał pomocy francuskiej. W odpowiedzi na desant francuski, oblegające Gdańsk wojska rosyjskie spaliły okoliczne osady nadmorskie, wśród nich Sopot.
Po zakończeniu działań wojennych zrujnowane sopockie dwory zostały opuszczone przez dotychczasowych dzierżawców – gdańskich patrycjuszy – i w większości pozostawały niezagospodarowane aż do połowy XVIII wieku, kiedy to większość sopockich dworów wykupiona została przez pomorski ród magnacki Przebendowskich. W latach 1756–1757 generał Józef Przebendowski nabył w Sopocie dziewięć posiadłości, w roku 1786 wdowa po nim, Bernardyna z Kleistów, kupiła dwa kolejne dwory. W ten sposób w końcu XVIII wieku Przebendowscy skupili w swych rękach jedenaście spośród piętnastu sopockich dworów. W roku 1804 cały ten majątek został sprzedany gdańskiemu kupcowi Carlowi Christophowi Wegnerowi.
W wyniku pierwszego rozbioru Polski Sopot znalazł się w granicach państwa pruskiego. Na mocy decyzji króla Fryderyka II dobra ziemskie klasztoru oliwskiego – wśród nich majątki sopockie - zostały skonfiskowane i włączone do pruskich domen państwowych.
W 1819 roku Carl Christoph Wagner podjął pierwsze próby uruchomienia kąpieliska morskiego – wybudował przy plaży skromny budynek wyposażony w wanny do kąpieli ciepłych oraz kabiny-przebieralnie. Przedsięwzięcie Wegnera nie przyniosło jednak sukcesu.
W Sopocie stoją w tym czasie 23 domy; wieś liczy 350 mieszkańców; powierzchnia gminy wiejskiej wynosi 44 włóki pruskie (ok. 337 ha).
Dopiero za sprawą Jeana Georgesa Haffnera, byłego lekarza wojsk napoleońskich zauroczonego pięknem nadmorskiego zakątka, mała wieś powoli zaczęła przeradzać się w kurort. W 1823 roku Haffner wzniósł Zakład Kąpielowy. Data ta uznawana jest za początek sopockiego kurortu. W ciągu następnych lat powstały kolejne budynki uzdrowiskowe – Dom Zdrojowy, Łazienki Południowe i Łazienki Północne. W tym czasie powstał też pierwszy drewniany pomost o długości ok. 63 metrów – pierwowzór dzisiejszego mola. Zaczęły ukazywać się pierwsze sopockie przewodniki turystyczne, a także pierwsze czasopismo wydawane z myślą o przybywających do Sopotu kuracjuszach.
W 1842 roku powstał pierwszy w Sopocie teatr. W Sopocie w tym czasie znajduje się 150 domostw i mieszka 937 stałych mieszkańców. W połowie XIX wieku liczba kuracjuszy odwiedzających w sezonie letnim sopockie kąpielisko utrzymywała się w granicach 800–1200 osób rocznie.
W 1870 roku do Sopotu dotarła kolej (linia kolejowa Gdańsk - Słupsk - Koszalin, przedłużona później do Berlina). Uruchomienie połączeń kolejowych, dzięki zwiększeniu dostępności Sopotu, przyczyniło się do niezwykle dynamicznego rozwoju kąpieliska w końcu XIX wieku. Sopot z niewielkiego ośrodka o lokalnym znaczeniu w krótkim czasie stał się nowoczesnym, eleganckim kurortem o ambicjach europejskich.
W połowie XIX wieku w Sopocie mieszkało już około 10 tysięcy ludzi, a latem z całego zaboru pruskiego i spoza jego granic przyjeżdżało ponad 12 tysięcy kuracjuszy. W XX wieku Sopot staje się jednym z najpopularniejszych miejsc nad Bałtykiem.
Dekretem cesarskim z 8 października 1901 roku miejscowość otrzymała prawa miejskie – ich uroczyste nadanie miało miejsce 1 kwietnia 1902 roku. Od 17 IV 1904 roku Sopot ma własny herb. W niedługim czasie Sopot przekształcił się w popularny ośrodek wypoczynkowy, który zaczęły odwiedzać coraz większe rzesze zagranicznych jak i krajowych turystów. Niemcy, którzy w pierwszej połowie XX wieku stanowili większą część społeczności Sopotu, posługiwali się nazwą Zoppot. Kuracjusze ochrzcili miasto mianem Riviery Północy i Perły Bałtyku.
W 1904 roku oddano do użytku nowy, okazały Zakład Kąpielowy. Zachowana do dziś budowla, ozdobiona wysoka wieżą, stanowi jeden z bardziej charakterystycznych elementów sopockiego krajobrazu. Obecnie mieści się tu Zakład Balneologiczny, należący do kompleksu Wojewódzkiego Szpitala Reumatologicznego. W 1907 roku wybudowano nowe Łazienki Południowe – drewniany budynek nawiązujący do architektury staronorweskiej. Obecnie w kompleksie dawnych łazienek mieści się hotel chiński z restauracją.
W 1909 roku otwarty został Teatr Leśny – poprzednik dzisiejszej Opery Leśnej, a w 1910 roku rozpoczęto wznoszenie nowego (trzeciego) Domu Kuracyjnego. Prowadzona na wielką skalę inwestycja zakończona została w roku 1912. Rozległy kompleks zabudowań III Domu Kuracyjnego mieścił m.in. pokoje hotelowe, restauracje, winiarnię, salę teatralną.
W przededniu pierwszej wojny światowej Sopot liczył 17 400 stałych mieszkańców, powierzchnia miasta wynosiła 899 ha, w sezonie kurort odwiedziło przeszło 20 tys. letników. W 1927 roku oddano do użytku Kasino-Hotel, największy, a jednocześnie najbardziej nowoczesny i wytworny spośród sopockich hoteli. Po drugiej wojnie światowej przemianowany został na Hotel Grand. Rok później rozpoczęła się rozbudowa sopockiego mola - do dzisiejszych rozmiarów (512 metrów długości). Od tej pory pozostaje najdłuższym drewnianym pomostem w Europie.
W tym czasie sopockie kąpielisko osiąga apogeum swojej popularności – w sezonie letnim miasto gościło blisko 30 tysięcy turystów zagranicznych.
W latach 1919-1939 Sopot znajdował się w granicach Wolnego Miasta Gdańska, w latach 1939-1945 – w III Rzeszy. W 1938 roku naziści spalili sopocką synagogę – był to przejaw nasilającej się w latach trzydziestych hitleryzacji, odczuwalnej zarówno w Sopocie, jak i na terenie całego Wolnego Miasta Gdańska.
Miasto przetrwało wojnę bez większego uszczerbku. Dopiero walki w marcu 1945 roku pozbawiły Sopot Domu Zdrojowego, budynku kasyna i pięknych hoteli na głównym trakcie spacerowym, zniszczeniu uległo wtedy 135 budynków, co stanowiło 10% ówczesnej zabudowy. W 1945 roku nastąpiło wcielenie Sopotu do Polski; pozostała w mieście ludność niemiecka zostaje wysiedlona.
Mimo zniszczeń wojennych miasto zachowało niepowtarzalny charakter letniego kurortu z początków stulecia. Od 1979 roku zespół urbanistyczny Sopotu jest urzędowo uznany za zabytkowy i podlega państwowej ochronie konserwatorskiej.
Koneserom sztuki miasto proponuje spektakle w położonych na terenie miasta teatrach oraz liczne wystawy i wernisaże w tutejszych galeriach, w tym w największej w Polsce Północnej, Państwowej Galerii Sztuki prezentującej stałe i okresowe wystawy z najciekawszych kolekcji świata.
Amatorzy czynnego wypoczynku odnajdą w Sopocie między innymi: największy w kraju kompleks kortów tenisowych, gdzie odbywają się turnieje satelitarne, 2 kryte pływalnie, cztery stadiony sportowe, tory wyścigów konnych, szlaki piesze i trasy rowerowe. W Sopocie odbywają się również liczne zawody sportowe, takie jak: Mistrzostwa Świata w Żeglarstwie, Puchar Bałtyku w Winsurfingu, Puchar Polski czy Triathlon Sopocki.
Większość turystów przebywa tu latem, kiedy miasto tętni życiem, ale wystarczy, że w poszukiwaniu ciszy i spokoju skręcą w pierwszą z brzegu boczną uliczkę, a znajdą się w zupełnie innym świecie – kameralnej przestrzeni uroczych kamieniczek i willi otoczonych drzewami, zabytkowych parków i ogrodów. Ponad 60% terenu miasta stanowi zieleń. Sopot jest znany z organizowanych w sopockiej Operze Leśnej od 1961 roku konkursów piosenki i z najdłuższego w Europie molo o drewnianej konstrukcji. Sopot to także 4,5 kilometra przepięknych, piaszczystych plaż. Nie dziwi więc, że Sopot kilkakrotnie wygrywał konkursy na miasto zapewniające najlepszy standard życia.
Nasz spacer po Sopocie zaczynamy od Opery Leśnej (ul. Moniuszki 12), zadaszonego amfiteatru na wolnym powietrzu, w opinii fachowców uchodzącego za jeden z najpiękniejszych i najbardziej znakomitych pod względem akustyki obiektów w Europie. Amfiteatr zajmuje powierzchnię 4 ha, a otwarty został w 1909 roku w Sopocie. Znajduje się na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, w kompleksie leśnym Lasów Oliwskich.
Widownia opery mieści 4400 widzów, a scena (o długości 50 m i powierzchni 536 m²) jest w stanie pomieścić ponad 100 osobową orkiestrę. Sceneria Opery Leśnej jest kojarzona przede wszystkim z odbywającym się tu corocznie festiwalem. Scena opery to również miejsce licznych koncertów muzyki poważnej, koncertów bluesowych, rockowych, pokazów mody i innych. W pobliżu Opery Leśnej przebiega turystyczny szlak Wzgórz Szymbarskich.
Więcej
Pierwszym przedstawieniem wystawionym na deskach nowo wybudowanej sceny była opera
Obóz nocny w Grenadzie Conradina Kreutzera(11 sierpnia 1909 roku). Orkiestrą dyrygował wówczas gdańszczanin Emil Schwarz, a nad całością czuwał inicjator i współtwórca nowego obiektu P.Walher-Schaffer.
W roku 1922 wystawiono operę „Zygfryd” Ryszarda Wagnera. Wysoki poziom artystyczny przedstawienia wzbudził entuzjastyczne recenzje niemieckich krytyków, czego następstwem była decyzja o corocznym urządzaniu festiwali wagnerowskich. Kolejna premiera (opera „Walkiria” Ryszarda Wagnera), odbyła się w roku 1924.
Zmodernizowanie Opery Leśnej i ustalenie na stałe wystawianego repertuaru (od roku 1922 poza „Nizinami Auguna” D’Alberta i „Fidelio” L. Van Beethovena wystawiano tylko i wyłącznie opery R.Wagnera) rozsławiło Operę Leśną na całą Europę, zyskała miano „drugiego Bayreuth”.
Na leśnej scenie opery występowali tylko najlepsi i najsławniejsi śpiewacy, tj. Swen Nilson, Erna Schluter i światowej sławy dyrygenci: Karl Tutein, Roger Heger, Franz von Hoesslin.
Opera Leśna przeżywała swój rozkwit. W trakcie wojny Opera Leśna działa wprawdzie nadal (do roku 1943), ale poziom przedstawień szybko upada. Wznowienie działalności następuje po zakończeniu wojny, aczkolwiek do roku 1961 obiekt wykorzystywany jest jedynie okazjonalnie.
Operę Leśną uratował Międzynarodowy Festiwal Piosenki. Pierwsze festiwale odbywały się w gdańskiej widowiskowej hali stoczni, jednakże obiekt ten nie był odpowiedni zarówno pod względem akustycznym, jak i reprezentacyjnym. Pojawiła się wówczas propozycja przeniesienia festiwalu do Opery Leśnej.
W 1964 roku Opera Leśna została przykryta dachem, który nie tylko zabezpieczył obiekt przed niespodziankami pogodowymi, ale także znacznie poprawił jego akustykę. Pierwszym spektaklem, jaki odbył się w zadaszonej Operze Leśnej była „Halka” – Stanisława Moniuszki (7 lipca 1964 roku).
Wydarzenia w 1980 roku spowodowały zamknięcie Opery Leśnej na wiele miesięcy. Dopiero w 1984 roku odbył się ponownie Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie. Oprócz corocznych sopockich festiwali, na leśnej scenie miały miejsce niezliczone ilości koncertów rockowych, bluesowych, czy też koncertów muzyki poważnej.
W 1997 roku oddano do użytku Salę Koncertową, umożliwiającą działalność koncertową również w sezonie jesienno-zimowym z widownią na 300 osób. Sala koncertowa jest siedzibą Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie pod Dyrekcją Wojciecha Rajskiego.

(http://pl.wikipedia.org)
Spod Opery Leśnej ruszamy ulicą Moniuszki w stronę morza. Po prawej stronie mijamy Jezioro Nowowiejskiego i przechodzimy przez jeden z najbardziej urokliwych plenerów sopockich, zwany Doliną Prątki. Następnie dochodzimy do rozgałęzienia ulicy – wybieramy tę po lewej stronie, czyli ulicę 1 Maja. Po lewej stronie mijamy schronisko dla zwierząt, a idąc dalej – w okolicach skrzyżowania z ulicą Armii Krajowej - gmachy Uniwersytetu Gdańskiego i biblioteki tejże uczelni. Kontynuujemy nasz spacer ulicą 1 Maja, która tuż przed skrzyżowaniem z Aleją Niepodległości otwiera się na niewielki plac Targowy. W średniowieczu w miejscu targowiska znajdowała się siedziba sołtysów sopockich, która w XVII wieku przeszła w ręce gdańszczan, a od połowy XVIII wieku należała do rodziny Przebendowskich.
Mijamy skrzyżowanie z Aleją Niepodległości i stajemy na początku najbardziej znanej ulicy tego miasta – Moniaka, czyli ulicy Bohaterów Monte Cassino, prowadzącej aż do placu Zdrojowego. Ulica ma długość 635 m, biegnie na miejscu dawnej drogi gruntowej łączącej od XVII wieku sopocką wieś z osadą rybacką nad brzegiem morza. Jest to najsłynniejszy w kraju deptak, przy którym mieszczą się liczne puby i galerie, a także kino Polonia oraz Scena Kameralna Teatru Wybrzeże.
Monciak bierze początek od al. Niepodległości - części głównej arterii komunikacyjnej Trójmiasta oraz drogi wojewódzkiej nr 468. Następnie deptak przebiega tunelem pod linią kolejową Gdańsk - Wejherowo i ponownie wychodzi na powierzchnię, gdzie pojawiają się przy nim pierwsze restauracje. Kilkadziesiąt metrów dalej, Monciak tworzy wraz z ulicami Podjazd, Dworcową oraz Tadeusza Kościuszki plac Konstytucji 3 Maja pod kościołem św. Jerzego, który często uważany jest za faktyczne centrum Sopotu. Często także właśnie to miejsce uważa się za początek deptaku. To właśnie w tym miejscu rozpoczynamy zwiedzanie.
Więcej
W latach 1824-1945 nazywana była ulicą Morską (Seestraße), a w latach 1945-1956 - ulicą Konstantego Rokossowskiego. Obecna nazwa ulicy upamiętnia bitwę o wzgórze Monte Cassino w środkowych Włoszech, stoczoną w dniach 11-18 V 1944 r. z decydującym udziałem 2 Korpusu Polskiego pod dowództwem Władysława Andersa.
Latem prezentują się uliczne teatry wędrowne i muzycy, wystawiają swoje prace portreciści. W sezonie ulica Monte Cassino tętni życiem, można usiąść w jednej z uroczych kafejek, zrobić zakupy w ekskluzywnym sklepie, czy wstąpić do kina lub teatru. W czerwcu na deptaku organizowana jest wielka impreza plenerowa pod nazwą "Święto Monciaka".
Ulica w przeważającej części jest zabudowana kamieniczkami pochodzącymi z XIX i XX wieku. Jest zamknięta dla ruchu samochodowego, kończąc się tworzy plac, na którym stoi zabytkowa fontanna z posągiem sopockiego rybaka.
Kościół św. Jerzego wybudowany został w stylu neogotyckim w latach 1899-1901. Wystarczająca początkowo Kaplica Pokoju (obecnie na jej miejscu znajduje się kościół ewangelicko-augsburski pod wezwaniem Zbawiciela w Parku Południowym) wobec ciągłego rozwoju Sopotu i zwiększającej się liczby mieszkańców i kuracjuszy szybko, bo już w 1880r. okazała się za mała. Nowy kościół zlokalizowano na eksponowanym miejscu, na tak zwanej Morskiej Górze (Seeberg), aby stał się ozdobą Sopotu.
Więcej
Jednonawowy i jednowieżowy kościół w stylu południowo-niemieckiego neogotyku został wykonany z czerwonej cegły o kamiennej fasadzie. Wysokość zasadnicza nawy wynosiła 15,5m, zaś wysokość korpusu budowli do dachu 24,5m. Całość wieży od jej podstawy po szczyt osiągała 47m. Ściana szczytowa z wejściami i wieżą była zwrócona w stronę rynku. Przy bocznej ścianie wzdłuż ówczesnej ulicy Morskiej było wejście po wysokich schodach do zakrystii. Wysoki cokół i front kościoła został obłożony granitem.
W dzwonnicy zawisły trzy dzwony o wadze 1000, 500 i 3000kg, w oknach były piękne witraże, zegar na wieży przypominał o przemijaniu czasu, organy o 22 głosach miały odtąd towarzyszyć śpiewowi wiernych, były w kościele ołtarz, ambona, ławki, żyrandole, dywany i wiele drobniejszych elementów wyposażenia.
Dodatkowo na placu przed kościołem stanęła malownicza neogotycka kapliczka z ceramicznym daszkiem wspartym na czterech kolumnach, ufundowana w 1909 roku przez przewodniczącego komitetu budowy kościoła Hermanna Burruckera. W pierwszych latach po zbudowaniu pełniła rolę ulicznej studzienki, dziś kryje figurę św. Wojciecha. To właśnie pod tą kapliczką spontanicznie ustawiano znicze po zamachach terrorystycznych 11 września 2001 roku oraz w pamiętny wieczór odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca, 2 kwietnia 2005 roku.
Do roku 1945 była to świątynia ewangelicka, wtedy przekazano ją polubownie na potrzeby duszpasterstwa wojskowego Kościoła rzymskokatolickiego z przeznaczeniem na kościół garnizonowy i szkolny. W tymże roku kościół został poświęcony pod wezwaniem św. Jerzego, a nieco później, w dniu 26 września 1959 roku, dzięki staraniom ówczesnego rektora ks. ppłk Wiktora Kłosowicza otrzymał drugi tytuł - Matki Bożej Częstochowskiej.
Z pierwotnego wyposażenia kościoła zachowały się jedynie żyrandole, ławki oraz 23-głosowe
organy pneumatyczne firmy
Terletzki i Wittek z Elbląga.
W 1970 roku, w ramach adaptacji kościoła do wymogów liturgii Soboru Watykańskiego II zmieniono wystrój prezbiterium: usunięto drewniany ołtarz główny ustawiając marmurowy ołtarz soborowy oraz ambonkę z miedzianą postacią św. Jerzego (metaloplastyka). Wtedy też w ścianie głównej zamontowano obecne tabernakulum. Ściany prezbiterium świątyni zdobią dwa freski z lat 1953-1956 wykonane przez Zofię Baudouin de Courtenay z Częstochowy, przedstawiające cud rozmnożenia chleba oraz rzeszę polskich świętych i błogosławionych. Ponadto w prezbiterium widnieje kopia krzyża z kościoła św. Damiana w Asyżu oraz postacie czterech aniołów adorujących Najświętszy Sakrament, zaczerpnięte ze średniowiecznego malarstwa włoskiego autorstwa sopockiego plastyka E. Bujnickiego.
W bocznych ołtarzach zamontowano: w 1971 roku płaskorzeźbę Matki Bożej Częstochowskiej z kaplicy historycznego statku m/s
Batory oraz w 1972 roku drewnianą figurę Serca Pana Jezusa dłuta W. Jędrzejczyka z Rybnika według projektu W. Ostrzałka z Katowic. Obecnie figura Serca Pana Jezusa znajduje się we wnęce w ścianie bocznej kościoła, natomiast w bocznym ołtarzu umieszczony jest ufundowany przez dobrodziejkę obraz Jezusa Miłosiernego wykonany przez malarza J. Antosza, sprowadzony z Krakowa-Łagiewnik i uroczyście poświęcony w 2007 roku.
Pod chórem umieszczone są cztery ołtarze: św. Barbary, św. Judy Tadeusza, św. Józefa i św. Antoniego.
W latach 1973-1976 w kościele zamontowano witraże - przedstawiają one postacie: św. Wojciecha, św. Jacka Odrowąża, św. Maksymiliana Marię Kolbego, św. Kazimierza - królewicza, św. Stanisława Kostkę, bł. Czesławę - norbertankę.

(http://pl.wikipedia.org)
Za placem ulica pod dużym kątem nachyla się w dół, przechodzimy około 300 metrów mijając liczne ogródki sezonowe przy restauracjach oraz stoiska z gadżetami i pamiątkami. Najciekawszym obiektem na tym odcinku jest tzw. Krzywy Domek, przy Bohaterów Monte Cassino 53. W 2002 roku Pracownia Projektowa M. K. Szotyńska otrzymała za projekt tego budynku nagrodę główną w Konkursie Wielkich Marzycieli (w kategorii „Architektura”). Koncepcja architektoniczna budynku plasuje się w szeregu dzieł oryginalnych, tworzonych np. przez Gaudiego, Hundertwassera, Gehry’ego, przyciągających miłośników architektury i turystów, a jednocześnie nawiązuje do niezwykłej atmosfery Sopotu, klimatów tworzonych przez Pera Dahlberga czy sopockich zjawisk nietuzinkowych, takich jak parady jazzowe, biesiady uliczne i osobowości takie, jak choćby Parasolnik. We wnętrzu Krzywego Domku swoją siedzibę mają puby, restauracje, sklepy.
Następnie Monciak wychodzi na płaską rozległą powierzchnię zwaną placem Zdrojowym, kolejno przecina ulicę Grunwaldzką (w chwili obecnej ul. Grunwaldzka przebiega pod "Monciakiem" tunelem oddanym w czerwcu 2008 roku, który ułatwia całkowicie bezkolizyjny ruch pieszy) i kończy się na wysokości latarni morskiej „Sopot”. W perspektywie poprzez Skwer Kuracyjny jej przedłużeniem jest słynne sopockie molo.
W 1903 roku w Sopocie wybudowano zakład balneologiczny, który istniał do II wojny światowej. Po zakończeniu działań wojennych obiekt przejęło miasto. Urządzono tam łaźnię. W 1956 roku budynek przekazano Szpitalowi Reumatologicznemu. Kiedy w 1975 roku zmodernizowano szpitalną kotłownię, dotychczas bardzo uciążliwy dymiący komin stał się zbędny. Przebudowano go i umieszczono na nim źródło światła. Początkowo światło to nie było uznawane za latarnię morską ze względu na niewielki zasięg (5 Mm), dopiero po zmianie urządzenia optyczno-świetlnego i uzyskaniu nominalnego zasięgu świetlnego ponad 17 Mm, stało się latarnią morską. Obecnie światło ma zasięg nominalny 7 Mm i formalnie nie jest już zaliczane do latarni morskich.
Na przedłużeniu ul. Monte Cassino znajduje się sopockie Molo im. Jana Pawła II, będące najdłuższym drewnianym molem w Europie (512 m). W sezonie za niewielka opłatą, a poza sezonem bezpłatnie możemy wejść na molo i podziwiać piękny widok zarówno na Zatokę Gdańską, jak i na trójmiejskie wybrzeże. Właśnie z Mola rozciąga się również najpiękniejszy widok z jednej strony na słynny Grand Hotel, a z drugiej na Hotel Chiński Zhong Hua, zlokalizowany na miejscu dawnych Łazienek Południowych. Wieczorem można wybrać się na letni spektakl Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej. Na molo znajdują się: restauracja „Fregata” i kilka mniejszych punktów gastronomicznych, sklep i stoiska handlowe z wyrobami z bursztynu i pamiątkami, przystań statków żeglugi pasażerskiej (połączenia z Gdańskiem, Gdynią i Helem), taksówek wodnych oraz jachtów turystycznych, zabytkowa fontanna, punkt widokowy na głowicy mola z lunetami umożliwiającymi obejrzenie panoramy Zatoki Gdańskiej łącznie z Półwyspem Helskim i Westerplatte. Od listopada do marca na Placu Zdrojowym czynne jest lodowisko ze sztucznie zamrażaną płytą.
Więcej
Pierwszy pomost o długości 41 m został wybudowany przez dr Jerzego Haffnera w 1829 roku. Do końca XIX wieku Molo "wydłuża się" do 150 m, by w roku 1910 osiągnąć 315 m. Początkowo spełniało funkcję lokalnej przystani, stopniowo przekształcając się w miarę rozwoju uzdrowiska w obiekt rekreacyjny, a potem - po rozbudowaniu infrastruktury lądowej (fontanna, muszla koncertowa) - także w obiekt imprezowy. Obecny kształt pomostu został nadany w 1927 roku z okazji 25-lecia miasta. Od tego czasu w wyglądzie Mola nastąpiły niewielkie zmiany, pomimo kilkakrotnie przeprowadzanych remontów generalnych. Ostatnie znaczące prace miały miejsce w latach 1989-91 (wybudowano wówczas żelbetową głowicę ochraniającą pomost główny) oraz 1999-2000 i 2002-03. Pod koniec 2005 roku przeprowadzono remont generalny Patelni (drewnianej platformy nad plażą).
Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: drewnianej i lądowej. Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie. Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to plac o powierzchni 20 tysięcy mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 15 tysięcy osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają Kawiarnia Bursztynowa oraz Restauracja Fregata.
W sezonie 2009 wstęp na część drewnianą jest płatny od 25 kwietnia do 27 września. Skwer Kuracyjny jest otwarty dla turystów i mieszkańców Trójmiasta przez cały rok. Wyjątek stanowią imprezy masowe, kiedy bramki muszą być przesunięte przed Skwer Kuracyjny.
Molo pełni również rolę przystani turystycznej żeglugi pasażerskiej: tramwajów i taksówek wodnych. W sezonie 2009 tramwaje wodne kursują na dwóch trasach: na Hel i do Gdańska. Bilety można nabyć w kasie na Molo. Więcej informacji znajduje się na stronie
http://www.ztm.gda.pl/ferry.html .
Po zejściu z Mola możemy opcjonalnie udać się w stronę południową, gdzie rozciąga się park Południowy, w którym stoi neorenesansowy kościół ewangelicko-augsburski z 1919 r. (otwarty tylko w niedziele) oraz drewniany budynek Łazienek Południowych z opadającym nisko dachem, stylizowany na wzór staronorweskiej architektury, wzniesiony w 1907 roku. Dawniej mieściły się tu stylowe restauracje i przebieralnie, dziś zastąpiły je lokale prowadzone przez Chińczyków. Pośrodku parku stoi grzybek, po którym stale spływa solanka. Nie nadaje się wprawdzie do picia (smak słonawo-cierpki), ale rozsiewa w powietrzu lecznicze opary, które należy wdychać. „Letnia stolica Polski” uzyskała status uzdrowiska, dlatego w coraz większym stopniu udostępnia się turystom lecznicze wody bijące z sopockich źródeł.
Przy parku zaczyna się ulica Grunwaldzka, od której na wysokości Szpitala Reumatologicznego odchodzi łukowata uliczka Ogrodowa z pochylonymi domkami rybackimi z I połowy XIX w. Spacer Grunwaldzką w kierunku południowym daje okazję do podziwiania malowniczych willi. Zapuszczając się w boczne ulice po zachodniej stronie, można odkryć ciche secesyjne miasto. Skręcając na wschód, na przykład ulicą Emilii Plater, wychodzimy na piaszczystą plażę, gdzie w odległości około 1 kilometra od Molo znajduje się Przystań Rybacka. Jest to niewątpliwie miejsce warte zobaczenia, znajdujące się w południowej części plaży, przy ujściu Potoku Karlikowskiego obok Baru „Przystań”. Codziennie można tu kupić świeże ryby i obejrzeć ekspozycję typowych łodzi i sprzętu rybackiego. Odwiedzając to miejsce rano, podglądnąć można sopockich rybaków wracających z morza z sieciami pełnymi ryb. Obserwowanie wyciąganych kutrów na brzeg i rozwieszanie sieci jest niezmiernie ciekawym zjawiskiem.
Więcej
Przed wojną w Sopocie było 50 łodzi, w chwili obecnej jest ich już tylko siedem i pracują na nich rybacy, którzy wykonują ten zawód od wielu pokoleń. Na istnienie rybołówstwa w granicach dzisiejszego Sopotu wskazują pierwsze wzmianki z XIII wieku. O tym, że Sopot był osadą rybacką świadczą również odkrycia archeologiczne w grodzisku wczesnośredniowiecznym położonym na północ od miasta. W XVIII wieku osada rybacka znajdowała się u wylotu dzisiejszej ulicy Monte Cassino. Z Górnym Sopotem łączyła ją wąska ścieżka, przecinająca podmokłe łąki. W latach trzydziestych XVIII wieku postanowiono, że rybaków trzeba przenieść w stronę ulicy Ogrodowej i Parkowej. Po 1914 roku sopoccy rybacy zostali zepchnięci do ujścia Karlikowskiego Potoku. Przystań w Sopocie jest od lat niekwestionowaną atrakcją turystyczną.
Na terenie przystani znajduje się kapliczka w intencji „szczęśliwego powrotu z morza”.

(http://pl.wikipedia.org)
Wracamy do Molo. Na północ od niego rozciąga się park Północny, który oddziela piaszczystą plażę od ulicy Powstańców Warszawy i dalszej części miasta. Bardzo ważnym obiektem wybudowanym na miejscu dawnego domu zdrojowego na początku XX wieku, spalonego podczas ostatniej wojny, jest Państwowa Galeria Sztuki przy ul. Powstańców Warszawy 2. Oprócz ciekawych wystaw twórców awangardowych organizuje się tu pokazy filmowe, odczyty, happeningi. Można też wypożyczyć książki oraz filmy o sztuce (filmy ogląda się również na miejscu), nawet jeżeli nie jest się „oficjalnym” artystą, czyli posiadaczem legitymacji artystycznej. Sopocka galeria uważana jest za jedną z najważniejszych i najbardziej kreatywnych w Polsce, dlatego naprawdę warto ją odwiedzić.
Podążając ulicą Powstańców Warszawy, docieramy do wielkiego Grand Hotelu z charakterystyczną kopułą widoczną doskonale od strony morza. Hotel został zbudowany w stylu secesyjnym lub neobarokowym w latach 1924 - 1927 niebagatelnym kosztem około 20 mln guldenów, z przeznaczeniem głównie dla zamożnych gości pobliskiego kasyna (Spielklub Zoppot), stąd i ówczesna nazwa - Kasino-Hotel. Był to najdroższy, najbardziej luksusowy i wytworny hotel w Sopocie jak i w całym Wolnym Mieście Gdańsku, m.in. wyposażony alternatywnie w wodociąg wody morskiej. W 1933 roku stał się tłem głośnego skandalu finansowego związanego z jego powstaniem - jego główna postać - dr Erich Laue, były długoletni burmistrz a następnie nadburmistrz Sopotu (1919-1930), podobno przegrał swój majątek w miejscowym kasynie, a po aresztowaniu odebrał sobie życie w więzieniu. Obiekt miał swoje pięć minut w historii - 1 października 1939 roku podpisano w nim akt kapitulacji załogi Helu. Od 1944 roku pełnił rolę wojskowego szpitala ewakuacyjnego.
Więcej
W 1945 roku pełnił rolę siedziby sztabu Armii Radzieckiej. Od 1946 roku znany pod nazwą Grand Hotel. W nocy 13 grudnia 1981 roku był terenem akcji ZOMO, kiedy w hotelu aresztowano niemal całą Komisję Krajową NSZZ "Solidarność". Od 1965 roku przez wiele lat pełnił rolę zaplecza hotelowo-restauracyjnego dla Międzynarodowego Festiwalu Piosenki. Gościło w nim setki znakomitych postaci: mężów stanu (monarchów, prezydentów, premierów, polityków) oraz gwiazd estrady i filmu.
Najbardziej znanymi gośćmi hotelu byli: Charles Aznavour, piosenkarz francuski, w 1984; Josephine Baker, piosenkarka i tancerka amerykańska; Fidel Castro, prezydent Kuby (podobno trzykrotnie, m.in. w 1972); Marlena Dietrich, urodzona w Niemczech aktorka i piosenkarka, w 1966; Greta Garbo, aktorka; Charles de Gaulle, generał i prezydent Francji, w 1967; Hermann Goering, minister spraw wewnętrznych Niemiec, dowódca Luftwaffe, w 1939; Karel Gott, piosenkarz czeski, w 1964 i 2006; Adolf Hitler, kanclerz Niemiec, w 1939 w pok. 226; Jan Kiepura, polski śpiewak (tenor), aktor, w 1958; Annie Lennox, piosenkarka szkocka, w 1995; Ignacy Mościcki, prezydent Polski; Reza Pahlavi, szach Iranu, w 1977; Jerzy Połomski, piosenkarz polski, w 1961; Demis Roussos, piosenkarz grecki, w 1979 i 2006; Omar Sharif, urodzony w Egipcie aktor; Helena Vondráčková, piosenkarka czeska, w 1977 i 2006; Zespół Boney M, w 1979; Agnieszka Osiecka, kompozytorka tekstów piosenek, poetka, wielokrotnie (ostatnio 1997), napisała kilka piosenek z odniesieniami do Sopockiego Grand Hotelu np. "Sopockie bolero".
Hotel wielokrotnie sam "zagrał" w wielu filmach. Od 1990 roku w hotelu uruchomiono kasyno, trzecie w Polsce po Warszawie i Krakowie. W 2006 roku przeprowadzono w hotelu modernizację i tym samym klasyfikując go wśród obiektów o najwyższym standardzie w kraju (*****Palace). Obecnie hotel występuje pod marką Sofitel, sieci należącej do francuskiej grupy hotelarskiej Accor. Jest to najbardziej prestiżowy hotel w całym Trójmieście, najpopularniejszy obok mola i Opery Leśnej, obiekt w mieście, swoista jego "ikona".
Tuż za Grand Hotelem, na plaży, przy alei Franciszka Mamuszki stoi budynek Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej, który powstał w Sopocie w 1989 roku. Założycielem i dyrektorem Teatru jest niemiecki reżyser i aktor André Ochodlo, a bazą organizacyjno-prawną jest powstała w 1989 roku Fundacja ART 2000.
Więcej
Teatr Atelier osiągnął wiele sukcesów w kraju i za granicą. Wielkim wydarzeniem okazała się między innymi premiera sztuki Jacka St. Burasa, pt.: "Sen o życiu", napisana specjalnie dla tego teatru. Był również jedynym reprezentantem Polski na Festiwalu Młodych Teatrów Europejskich w Menden. Brał ponadto udział w Dniach Kultury Polskiej w Mainz, gościł na scenach Krakowa (Teatr STU), Warszawy (Teatr Studio, Teatr Mały), Wrocławia (Kalambur), Poznania, Szczecina (Opera), Katowic, Hamburga, Frankfurtu nad Menem, Kilonii, Kolonii, Frankenthalu, Düsseldorfu oraz uczestniczył w wielu festiwalach teatralnych w Polsce i Niemczech.
Nazwisko Agnieszki Osieckiej związane jest zarówno z Teatrem jak i z Sopotem. Artystkę zafascynowała atmosfera wielonarodowościowej i bujnej twórczości otaczająca Teatr Andre Hübnera-Ochodlo.
Lato i jesień 1996 roku to końcowy czas współpracy Agnieszki Osieckiej z Teatrem. W ciągu krótkiego okresu artystce udało zrobić się nad wyraz wiele. Przede wszystkim dokonała niezwykłych przekładów pieśni żydowskich Mordechaja Gebirtiga, które złożyły się na recital André Hübnera - Ochodlo "Shalom", zaprezentowany przez Teatr Atelier już po śmierci poetki w sierpniu 1997 roku.
"Przekazała temu teatrowi swoje wielkie artystyczne i życiowe doświadczenie. To, że Teatr nosi dziś jej imię, jest dla niego zaszczytem, ale jest także hołdem złożonym przez jego twórców i współtwórców oddaniu, jakim ta wielka artystka go darzyła. Dość nieoczekiwanie tedy mały teatrzyk "na piasku" wyrósł na zjawisko teatralne w skali ogólnopolskiej." - napisali twórcy teatru.
Nadanie imienia Agnieszki Osieckiej Teatrowi Atelier odbyło się w sierpniu 1997 roku, towarzysząc premierze spektaklu "Do dna".
Z teatrem związani są wybitni artyści: Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Marek Richter, Jerzy Satanowski, Przemysław Gintrowski, Ewa Kornecka, Krzysztof Gordon, Ewa Kasprzyk, Ewa Błaszczyk, Marzena Trybała, Alina Lipnicka, Jarosław Tyrański, Barbara Dziekan.
Idąc dalej aleją Mamuszki w kierunku północnym docieramy po chwili do Klubu Sfinks. Sfinks jest już od dawna znany jako najlepszy klub w Polsce. To za sprawą muzyków, którzy koncertowali w tutejszych salach - galeriach. Pomysłodawcami scenografii wnętrza (bardzo zmiennej) są właściciele, wykładowcy i studenci Akademii Sztuk Pięknych, którzy współpracują z klubem.
Więcej
Sfinks organizuje wernisaże (Ala Gruca, Henryk Cześnik, Jacek Staniszewski, Ania Królikiewicz), wydarzenia (Bal na Gruzach - jeszcze jako absolutnie awangardowe miejsce w 1991 roku, Powrót Świętej Inkwizycji, Polisz MTv), imprezy okolicznościowe (Dzień Kobiet, Halloween, Sylwester, Śledzik) oraz niemalże kultową czwartkową Bułkę Paryss'ka. Słynie z koncertów. Grali tu Matt Cantor, Matt Procesor, Free Stylers, Adrian Sherwood, Sven Vath, John Carte, Mount Sims, David Carretta, Adriano Canzian, Smash Tv, Jerome Hill, Mark Hawkins, Felix da Housecat, The Rogue Element, Paul Jackson, i wielu innych... Lokalni DJe, rezydujący w Sfinksie (Paryss, Fresh, Romero, Ros, Quantum Mekk, SB), znani są w całym kraju.
Każdy koncert, każda impreza tu, to narodziny nowego plakatu i pocztówki. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że projektów plastycznych dogląda Jacek Staniszewki, dzięki któremu Sfinks może pochwalić się własną stylistyką graficzną. Galerię plakatów możemy oglądać w męskiej toalecie. Za barem (tu poczuć się można jak w świątyni) czeka na nas fachowa obsługa, pomocne grono zawsze oryginalnych barmanek, wszelkie wymyślne kompozycje alkoholowe, dania kuchni polskiej i arabskiej.
Za klubem Sfinks wracamy do ulicy Powstańców Warszawy, aby po około 100 metrach skręcić w lewo, w ulicę Budzysza, która doprowadzi nas do ulicy Haffnera. Skręcamy w nią w prawo i dochodzimy do pozostałości po wczesnośredniowiecznym warownym grodzie, tzw. Grodziska. Jest to najstarszy zabytek Sopotu i jedyny tego typu obiekt w Europie zlokalizowany w centrum współczesnego miasta. Aby dojść do celu na ulicy Haffnera skręcamy w lewo przed przystankiem autobusowym na zadrzewiony stok. Najbezpieczniej trzymać się wyraźnie zarysowanych ścieżek, bo teren jest podmokły.
Więcej
Grodzisko zwane również „Patelnią” lub „Górą Zamkową” wabi swa tajemniczością, pobudza fantazje i bez wątpienia zaciekawia swą wartością historyczną. Obiekt ten, jest malowniczo położony na wzniesieniu, między wąwozami dwóch potoków Grodowego i Kamiennego, które rozcinają Skarpę Sopocką.
Pierwsze badania sondażowe przeprowadził tu w 1885 roku Niemiec Hugo Conwentz. Materiał i dokumentacja z kolejnych prac, przeprowadzonych przez Wolfganga La Baume'a w 1934 roku, zaginęły podczas II wojny światowej. W okresie powojennym grodzisko badały w latach 1961-1966 Aleksandra Szymańska i Alicja Łukowa z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku; wykopaliska pod kierunkiem A. Szymańskiej (kustosza obiektu z ramienia Muzeum Archeologicznego w Gdansku) wznowiono w roku 1995 i kontynuowano w latach 1996, 1999 i 2003.
Wczesnośredniowieczne grodzisko otoczone jest wałem i fosą, porośnięte bukowym lasem. Funkcjonuje jako skansen archeologiczny będący oddziałem Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Obwałowany majdan grodowy ma wymiary 45 x 49,5 m. Wstęp na majdan prowadzi przez niewielką bramę wzorowaną na biskupińskiej. Jest to pozostałość po istniejącym w okresie od VIII-X wieku Grodzisku. Jego położenie, niedostępność miejsca, ukształtowanie wałów ziemnych świadczą, że był to mocny punkt obronny na terenie Pomorza. Niektóre ze znalezionych przedmiotów dowodzą dalekosiężnych kontaktów handlowych mieszkańców grodu są to m.in. paciorki szklane, które wytwarzano w warsztatach bizantyjskich, w Nadrenii, a także w niektórych ośrodkach nadbałtyckich. Mieszkańcy grodziska mogli zaoferować na wymianę m.in. wyrabiane na miejscu ozdoby bursztynowe.
Wersja zbliżona do historycznej prawdy głosi, że stojący tu od VIII w. gród został spalony w X wieku przez wojska Mieszka I, który podbijając Pomorze, likwidował w ten sposób potencjalne zarzewia buntu.
Obiekt ten obok walorów historycznych posiada również walory dydaktyczne za sprawą zorganizowanego miniskansenu archeologicznego. W skansenie prezentowane są stałe elementy odtwarzanej zabudowy grodziska: brama, fragment wału, chaty, półziemianki i zagrody dla zwierząt, a zwiedzający mogą zapoznać się z wynikami prowadzonych tu przez Muzeum Archeologiczne w Gdańsku badań, dzięki którym możemy dziś wiele powiedzieć na temat historii sopockiego grodziska, warunków życia i codziennych zajęć zamieszkującej go ludności, dawnych rzemiosł, uzbrojenia oraz ówczesnych sposobów wznoszenia fortyfikacji i domostw. Wszystko to inspiruje wyobraźnię, pobudza do poszukiwania, kształci w zakresie wiedzy historycznej o najstarszych tradycjach kultury materialnej na Pomorzu.
Opiekę nad Grodziskiem sprawuje Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, które - pragnąc przybliżyć mieszkańcom Sopotu i turystom życie codzienne wczesnośredniowiecznego grodu - organizuje festyny archeologiczno-historyczne "W Średniowiecznym Grodzie".
Podczas festynów można zobaczyć walki rycerskie, prezentacje dawnych rzemiosł oraz życie codzienne średniowiecznych Pomorzan.
Skansen zaprasza od 1 maja do 31 października, godziny otwarcia są następujące: od wtorku do niedzieli 10.00 – 16.00, przez lipiec i sierpień 10.00 – 18.00. Więcej informacji można znaleźć na stronie:
www.archeologia.pl/index.php?n=2&m=3 .

(http://pl.wikipedia.org)
Pora na ostatni – typowo rekreacyjny punkt naszego programu. Jeśli mamy ze sobą kostiumy kąpielowe i ręczniki, to możemy teraz wrócić do ulicy Haffnera, pójść nią prosto, aż do rozwidlenia z ulicą Sępia, którą udajemy się około 200 metrów aż do miejsca, w którym łączy się z ulicą Zamkową Górą. Przed nami znajduje się sopocki Aquapark.
Jest to pierwszy obiekt w województwie pomorskim, który oferuje kompleksowe usługi z zakresu rekreacji i relaksacji wodnej. Aquapark Sopot stał się ulubionym miejscem spędzenia wolnego czasu mieszkańców naszego regionu, a także jest dużą atrakcją dla turystów odwiedzających Trójmiasto przez cały rok. Na terenie Aquaparku klienci mogą korzystać nie tylko z basenów, ale również ze Świata Sauny, bowlingu oraz Pick&Roll Club.
 
 
 
 
powrót